KINO / DVD 

Colonia – świadectwo zbrodni [recenzja]

Lata 70. były dla Chile okresem niezwykle burzliwym. Po obaleniu Salvadora Allende w 1973 roku, Augusto Pinochet rozpoczął polowanie na niedobitki politycznych przeciwników wojskowego reżimu – Stadion Narodowy w Santiago przekształcono w obóz koncentracyjny, a w utrzymywanych w tajemnicy placówkach, mordowano i torturowano setki potencjalnie niewygodnych dla nowej władzy jednostek. Właśnie o jednym z takich miejsc – Colonii Dignidad – opowiada film Floriana Gallenbergera.
Materiał historyczny który w „Colonii” robi za tło wydarzeń jest krótko mówiąc, piorunujący.

Historia rozpoczyna się w chwilę przed zamachem stanu. Lena (Emma Watson), stewardessa jednej z linii lotniczych podróżuje do Chile, by spotkać się ze swoim chłopakiem, pracującym dla propagandy prezydenta Allende Danielem (Daniel Brühl). Miłosna sielanka zostaje jednak brutalnie przerwana przejęciem władzy przez Augusto Pinocheta. W obawie przed reperkusjami, zakochani zmuszeni są do dramatycznej ucieczki, w trakcie której Daniel zostaje uprowadzony. Dziewczyna zrobi wszystko by go uratować – i w taki sposób trafi do owianej złą sławą Colonii Dignidad, siedziby tajemniczego kultu, zarządzanego twardą ręką przez charyzmatycznego Paula Schäfera (Michael Nyqvist).

Materiał historyczny który w „Colonii” robi za tło wydarzeń jest krótko mówiąc, piorunujący, choć niekoniecznie nagłaśniany. Już sama tematyka zbrodniczej działalności organizacji mogłaby zatem stanowić materiał uderzający we wrażliwe struny widowni, jednak europejska koprodukcja w reżyserii nagrodzonego w 2000 roku Oscarem za krótkometrażowy „Quiero ser”  Floriana Gallenbergera idzie o krok dalej w stronę dramatyzmu i w historię opartą na faktach wplata całkowicie fikcyjny wątek dwójki usiłujących wydostać się z sekty bohaterów.

Taki zabieg to jednocześnie największy zarzut w kierunku filmu, bo właśnie ta jego część kuleje najbardziej. Biorąc pod uwagę to, co na światło dzienne o Colonii Dignidad zdążyło już wypłynąć, plan ucieczki rodem z „Prison Break”, przechytrzenie wyjątkowo dobrze zorganizowanego aparatu terroru, a finalnie także iście hollywoodzkie zakończenie wypadają raczej mało przekonująco  – i w efekcie film nie daje takiego kopniaka w moralne cztery litery jakiego można byłoby się spodziewać.

Bez zarzutu sprawuje się za to obsada – o ile taki Daniel Brühl gra na swoim zwyczajowym poziomie, tak Emmie Watson chyba po raz pierwszy od „Charliego” trafiła się ciekawie napisana rola, pozwalająca zaprezentować próbkę talentu. Jej Lena może budzić podziw niezłomnością i hartem ducha i bez problemu dźwiga na barkach film w charakterze głównej bohaterki. Tym który jednak naprawdę kradnie całe show, jest Michael Nyqvist w roli Schäfera, który swym chłodem i kalkulacją, na poły z płomiennymi religijnymi tyradami naprawdę sprawia wrażenie demona w ludzkiej skórze.

„Colonia” miewa swoje mocne i słabe momenty. Z jednej strony mamy tu film oparty na przerażających, autentycznych wydarzeniach, z drugiej jednak niekoniecznie potrzebne i zbyt naiwne love story, by mogło stać się wiarygodnym spoiwem blisko dwóch godzin seansu. To, co działo się w Colonii Dignidad jest skrawkiem historii bez wątpienia istotnym i wartym niejednokrotnego poruszania – jednak sama tematyka to odrobinę za mało, by „Colonię” można uznać dziełem całkowicie udanym.

Jeremie Fleury DB
Poprzedni

Jérémie Fleury - pin-up i grafiki koncepcyjne [galeria NSFW]

Captain America
Następny

Kapitan Ameryka kontra Iron Man i jeszcze inne wojny bohaterów [ranking]

Maciej Bachorski

Maciej Bachorski

Urodzony w 1987 roku w Środzie Wielkopolskiej. Z wykształcenia magister Administracji, choć zawodowo związany z branżą logistyczną. Z usposobienia choleryk-melancholik. Pasjonat staroszkolnych horrorów science fiction w stylu "Obcego", "Cosia" czy "Ukrytego Wymiaru", rockowej/metalowej muzyki i miodowego Jacka Danielsa. Pisze od 2011 roku, głównie opowiadania z szeroko pojętego nurtu fantastyki i publicystykę.

Publikował w "Nowej Fantastyce", a także w serwisach "Horror Online", "Szortal" (audiobook "Reguła Rothmana"), "Niedobre Literki" i "film.org.pl". Kilkukrotnie wyróżniony w konkursach na opowiadania organizowanych przez portal "Nowej Fantastyki". Z "Dziką Bandą" związany od października 2015 roku.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz