KINO / DVD 

Światy Philipa K. Dicka – płyną łzy moje [recenzja]

Francja była jedynym krajem, do którego Philip K. Dick wybrał się z jakąkolwiek wizytą w celu spotkania z fanami. Wygłosił wtedy, w 1977 r. odczyt oraz udzielił wideo wywiadu. Nakręcone materiały podczas tych odwiedzin są podstawą francuskiego dokumentu Yanna Coquarta, który stara się złożyć hołd temu wizjonerowi science fiction.

Reżyser skupia się jedynie na tych dobrych momentach Dicka i próbuje wykreować wizerunek dobrotliwego dziwaka, który nie lubił wychodzić z domu, a narkotyki brał wyłącznie na receptę.

Życiorys Dicka w zasadzie przemaglowano wzdłuż i wszerz, on sam też nie skąpił swoich transcendentalnych przeżyć w powieściach, które pisał. Po złożeniu do kupy wszystkich biografii, dokumentów i wypowiedzi bliskich mu osób, wyłoni się w miarę pełny obraz pisarza, prezentujący to kim był i jak widzieli go inni. Autor „Człowieka z Wysokiego Zamku” to literacki geniusz, postać niezwykle złożona, wymykająca się łatwym ocenom. Z jednej strony był czułym i wyrozumiałym mężem (tak wspomina go trzecia żona, Anne), a z drugiej człowiekiem, który niszczył życia kobietom (o czym świadczą jego liczne małżeństwa); niczym wirtuoz poruszał się po literackiej płaszczyźnie, ale jednocześnie był zagubionym dzieckiem rzeczywistości. Wybitny twórca science fiction wyprzedzający swoje czasy i skrajnie nieodpowiedzialny dupek. Coquart w „Światach Philipa K. Dicka” niestety nie sili się na ukazanie skomplikowanej osobowości pisarza, a zamiast tego wystawia mu jednostronną laurkę, ale i to na pół gwizdka.

Reżyser skupia się jedynie na tych dobrych momentach Dicka i próbuje wykreować wizerunek dobrotliwego dziwaka, który nie lubił wychodzić z domu, a narkotyki brał wyłącznie na receptę. Zupełnie pomija brutalne małżeńskie epizody i problemy psychiczne, a paranoje związane z inwigilacją rządu zawęża do niegroźnego hobby.   Takiego obrazu autora „Ubika” wcale nie próbuje obalić jego psychoterapeuta, Barry Spatz, który z uśmiechem przyklejonym do twarzy stwierdza, że po trochu dolegało mu wszystko, czyli tak naprawdę nic. Kompletnie brak tu rzetelności i obiektywizmu.

Nieco lepiej jest w części dotyczącej samej twórczości, jej adaptacji filmowych i wpływu na rzeczywistość oraz kino. Dokumentalista ukazuje drogę Dicka od początku kariery, gdy ten rzucił etat i całkowicie poświęcił się pisaniu, całkiem nieźle przedstawia ówczesne podejście społeczeństwa do science fiction i jak na przekór opiniom wszystkich, autor uparcie poszerzał horyzonty i podbijał status tego gatunku. Nie brakuje tutaj migawek z adaptacji (niestety same fotosy), co ciekawszych fragmentów prozy, prezentacji najważniejszych dzieł i przebitek z nakręconego w Metz wywiadu i odczytu oraz kawałków rozmowy Gregga Rickmana, jednego z biografów Dicka. Dopiero pod koniec filmu reżyser ukazuje współczesne społeczeństwo przez pryzmat głównych obsesji Dicka i wpływ jego prozy na naszą rzeczywistość, ale czyni to zupełnie po łebkach. Najwięcej jednak jest tu fragmentów tanich filmów s-f i dokumentów z życia Ameryki, które miały obrazować koleje losu autora “Blade Runnera”, a w ostateczności okropnie irytują.

Ze “Światów Philipa K. Dicka” wypływa obraz człowieka zagubionego, tajemniczego, uduchowionego, ze wszech miar genialnego, który odcisnął ogromne piętno na współczesnej popkulturze. Ale jest to tylko prawda połowiczna, półostateczna. Coquart na przestrzeni ledwie pięćdzięsięciu pięciu minut upycha wszystkiego po trochu i w telegraficznym skrócie, pomijając wiele ważnych i kluczowych aspektów zarówno życia jak i twórczości. Dokument nadaje się idealnie dla początkujących czytelników Dicka, nieznających jego życiorysu, zapewnia bowiem gładkie wejście w jego schizofreniczne stany. Pozostali mogą obejrzeć jako ciekawostkę, tym bardziej jeśli chcą nieco uatrakcyjnić sobie jego wizerunek.

Dokument „Światy Philipa K. Dicka” premierowo zostanie wyemitowany na kanale Planete + w sobotę 14 listopada 2015 o godz. 22:00.

Amerykańska liga sprawiedliwości
Poprzedni

Amerykańska Liga Sprawiedliwości: Najbardziej niebezpieczni - Liga nieścisłości [recenzja]

Vampirella Cosplay DB
Następny

Najlepszy cosplay (IX) - Vampirella [galeria NSFW]

Paweł Deptuch

Paweł Deptuch

Miłośnik komiksów, scence-fiction, pulpy i kryminału. W latach 2004-2010 redaktor naczelny serwisu Carpe Noctem. Współpracował m.in. z Bicepsem, Czachopismem, Ziniolem, Kolorowymi Zeszytami, a swego czasu prowadził stałe kolumny związane z fantastyką w lokalnych periodykach. Od 2006 r. stały współpracownik miesięcznika Nowa Fantastyka. Autor kilku scenariuszy komiksowych i opowiadań. Legniczanin. Tata.

2 Comments

  1. 2015-11-21 at 21:19 — Odpowiedz

    Czy istnieje jakiś naprawdę solidny film dokumentalny na jego temat ?

Dodaj komentarz