SERIALE 

Endeavour – inspektor Morse na tropie [recenzja]

Inspektor Morse to jedna z najważniejszych postaci w historii brytyjskiego kryminału. Niebawem na Ale!Kino rusza odsłona trzeciego sezonu serialu „Endeavour” – opowieści o młodości krnąbrnego policjanta.

Wszystko zaczęło się w 1975 roku. To wtedy Colin Dexter wydał pierwszy tom przygód inspektora Morse’a – „Ostatni autobus do Woodstock”. Mimo, że „Ostatni…” w przeciwieństwie do późniejszych tomów z Morsem nie zdobył żadnej liczącej się nagrody literackiej, dziś powieść ta uznawana za jeden z najlepiej napisanych i skonstruowanych współczesnych angielskich kryminałów. Dexter skoncentrował się tu na niebywałej intrydze wodząc bezustannie czytelników za nos. I kapitalnie wprowadził on do kanonu postać nowego inspektora. Morse – geniusz i fleja. Pijak (ale nieprzekraczający wyznaczonej sobie dawki), wielbiciel muzyki klasycznej i niebywały uparciuch, podbił serca czytelników. W sumie Dexter napisał o nim trzynaście powieści. W ostatniej zaś w piękny sposób uśmiercił bohatera. Piękny i ostateczny. Zamknięcie książkowej serii to jedna z najlepszych puent w gatunku. I rzecz o tyle niebywała, że niedająca możliwości na nagłe wskrzeszenie postaci. Dexter bowiem nie chciał dreptać ścieżkami kolegów po piórze. Jeśli koniec – to taki od którego nie ma powrotu.

Cykl powieściowy w 1987 roku doczekał się serialu telewizyjnego „Inspektor Morse”. Dodajmy – jednego z najlepszych brytyjskich seriali kryminalnych. W postać inspektora wcielał się John Thaw, a szlify reżyserskie na planie zdobywał tu między innymi – Danny Boyle. Serial nadawano do roku 2000 a sześć lat później, w skutek nacisków fanów, telewizja zamówiła serię „Lewis” – opowiadającą o przygodach partnera Morse’a. Ta realizowana była do 2015 roku. Zaś w 2013 roku wielbiciele inspektora, którzy nie mogli pogodzić się z jego śmiercią, otrzymali od Dextera i stacji ITV prezent – zrealizowany za zgodą pisarza serial opowiadający o początkach pracy Morse’a w policji.

„Endeavour” (prawdziwe imię inspektora, którego nigdy nie używa i zakazuje komukolwiek tak się do niego zwracać) zaczyna się w latach 60. a młody Morse zaczyna prowadzić tu pierwsze śledztwa. Nie jest jeszcze tym zgorzkniałym facetem, którego znamy z kart powieści. Jeszcze tli się w nim młodzieńczy zapał i chęć do walki ze skostniałym systemem. Z sezonu na sezon Morse się zmienia. W pierwszym był idealistą. W drugim po traumatycznych przejściach wątpił w cel swojej pracy (dość krótko), w trzecim zaś wraca do służby po pobycie w więzieniu. Jest rok 1967, a serial coraz bardziej zbliża się do czasów powieściowych Morse’a.

Realizacyjnie „Endeavour” to perełka staroświeckiego, powolnego kryminału, w którym o wiele bardziej od efekciarskich zabiegów narracyjnych, liczy się żmudne śledztwo i powolna charakterystyka postaci. Scenarzyści zagłębiają się zatem w życiorysy przestępców, mnożą mylne tropy i snują opowieść tak, jakby pisali bardzo długą powieść złożoną z kadrów. Osobiście ten typ narracji i opowieści w wykonaniu Brytyjczyków uwielbiam, więc serial polecam z ręką na sercu. I tylko jednej rzeczy żal. Dexter, aby uczcić pamięć zmarłego Johna Thaw, zakazał ekranizowania na nowo swoich powieści. Nie będzie innego Morse’a niż ten którego stworzył Thaw. Zatem gdy „Endeavour” ostatecznie pokryje się z powieściami i serialem nastąpi jego koniec. Szkoda.

Media Rodzina
Poprzedni

Pax #4: Bjera - więcej psychoprzemocy [recenzja]

Suede-Night-Thoughts
Następny

Night Thoughts - nocne przemyślenia [recenzja]

Robert Ziębiński

Robert Ziębiński

Dziennikarz, pisarz. Studiował dziennikarstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Przez ostatnie osiemnaście lat pracował i publikował w takich tytułach jak „Tygodnik Powszechny”, "Gazeta wyborcza", "Rzeczpospolita", „Przekrój”, „Newsweek”, „Nowa Fantastyka”. Wydał powieść „Dżentelmen” (2010), krytyczne„13 po 13” (wspólnie z Lechem Kurpiewskim, 2012), pierwszą polską książkę o Stephenie Kingu „Sprzedawca strachu” (2014) "Londyn. Przewodnik Popkulturowy" (2015) i "Wspaniałe życie" (2016) (WAB). Drukował opowiadania m.in. w "Nowej Fantastyce", w antologiach „17 Szram” (2013), „City 2” (2011).

Brak komentarzy

Dodaj komentarz