AUTORSKIE 

Salvador Sanz – groza, makabra i science fiction [galeria NSFW]

Salvador Sanz  (ur. 1975 r.) to argentyński rysownik i scenarzysta.  Akademię Sztuk Pięknych w Buenos Aires ukończył z tytułem magistra rysunku. Następnie został wykładowcą malarstwa w Akademii Prilidiano Pueyrredón. Studiował też w szkole komiksu i szkole filmowej. W 1994 roku, jako autor i redaktor, uczestniczył przy tworzeniu magazynu Catzole. Zajmował się animacją przy produkcji filmów animowanych, m.in. Marsjanina Mercano. Za Gorgonas otrzymał liczne nagrody, m.in. za najlepszy film krótkometrażowy na festiwalu Comic-Con 2006 w Stanach Zjednoczonych. W 2006 roku zadebiutował komiksem Legión, opublikowanym w Argentynie, Hiszpanii i USA. W latach 2007-2010 jego dwie obszerne powieści graficzne: Nocturno i Angela Della Morte ukazały się w Argentynie, Brazylii oraz we Włoszech. Od 2012 roku pracuje nad komiksami REC:0, ilustracjami do „Zewu Cthulhu” Howarda Phillipsa Lovecrafta oraz do „Solomona Kane’a” Roberta E. Howarda. Jego najnowsza powieść graficzna „Szkielet” została wydana w 2016 roku równocześnie w Argentynie i w Polsce. Sanz prowadzi też warsztaty z rysunku komiksowego, tworzy scenorysy na potrzeby kina i reklamy. Polscy czytelnicy znali go dotychczas z brawurowej noweli graficznej Dziupla, której scenariusz jest oparty na autentycznych relacjach mieszkańców warszawskiej Pragi. Nowela ta pochodzi ze zbioru „Praga Gada. O pokoju” Wydawnictwa Fundacji Animacja.

FACEBOOK | BLOG

 

darwyn cooke
Poprzedni

Darwyn Cooke (1962 - 2016) - albumy wydane po polsku

PIAS?Kayax
Następny

Clashes - Brodka jakich wiele [recenzja]

Paweł Deptuch

Paweł Deptuch

Miłośnik komiksów, scence-fiction, pulpy i kryminału. W latach 2004-2010 redaktor naczelny serwisu Carpe Noctem. Współpracował m.in. z Bicepsem, Czachopismem, Ziniolem, Kolorowymi Zeszytami, a swego czasu prowadził stałe kolumny związane z fantastyką w lokalnych periodykach. Od 2006 r. stały współpracownik miesięcznika Nowa Fantastyka. Autor kilku scenariuszy komiksowych i opowiadań. Legniczanin. Tata.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz