OKŁADKI i PLAKATY 

Pulpowe okładki #2 [galeria]

Kochamy pulpowe okładki, bo są tak złe, że aż dobre. Ilustracje, które pojawiały się na frontach tanich czasopism i książek stały się wręcz wyznacznikiem okresu pomiędzy latami 20. a 70. W większości były to małe graficzne potworki, ale za to przepełnione ogromną wyobraźnią, kreatywnością i odważnymi scenami. Wiele z nich to także małe dzieła sztuki, tym bardziej szkoda, że bardzo rzadko podpisywano te prace imieniem i nazwiskiem ich autorów. Oto cykl galerii, w których będę robił przegląd okładek najlepszych z najgorszych.
Prószyński i S-ka
Poprzedni

Krótka książka o miłości - gruba księga o filmach [recenzja]

Imperial CinePix
Następny

Victor Frankenstein - Harry Potter z garbem [recenzja]

Paweł Deptuch

Paweł Deptuch

Miłośnik komiksów, scence-fiction, pulpy i kryminału. W latach 2004-2010 redaktor naczelny serwisu Carpe Noctem. Współpracował m.in. z Bicepsem, Czachopismem, Ziniolem, Kolorowymi Zeszytami, a swego czasu prowadził stałe kolumny związane z fantastyką w lokalnych periodykach. Od 2006 r. stały współpracownik miesięcznika Nowa Fantastyka. Autor kilku scenariuszy komiksowych i opowiadań. Legniczanin. Tata.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz