KOMIKS 

Lil i Put #2: Chodu!!! – idą w dobrym kierunku [recenzja]

Fantazyjne małoludy, Lil i Put, bohaterowie albumu, który zdobył nagrodę w pierwszej edycji konkursu im. Janusza Christy, powracają w drugiej części swoich zwariowanych przygód. I według przykazań rasowego sequela są one jeszcze większe, intensywniejsze i bardziej spektakularne.

Dobrze się dzieje, że i autorzy i wydawca kontynuują publikację kolejnych tomów zwycięskich prac. “Lil i Put” okazali się bardzo interesującą propozycją fantasy, która nie tylko dostarcza wiader dobrej zabawy i humoru, ale też subtelnie nawiązuje do popkultury, co na pewno docenią rodzice. “Chodu!!!” to wciąż nieźle zrealizowany zbiór zabawnych opowiastek w duchu opowieści kumpelskiej, rozgrywający się w świecie wzorowanym na tym stworzonym przez Tolkiena. Tyle, że znacznie weselszym i pełnym najróżniejszych dziwacznych stworów.

W albumie tym razem znajdziemy aż siedem historyjek, a więc scenarzysta, idąc za radą, zaczął ścieśniać swoje fabuły, co tylko wyszło im na dobre. Bowiem, w “Jak przelać kota do kieliszka” dało się wyczuć nadmierną rozciągliwość akcji, która w rezultacie zaczynała szybko nużyć. Tutaj każda opowieść trwa już tyle ile powinna, nie ma dłużyzn i lania wody. A i same epizody jakby bardziej zabawne i zróżnicowane. Z tych poszczególnych fragmentów zaczyna się też wyłaniać całkiem atrakcyjny obraz stworzonego świata, z jednej strony tolkienowskiego, a z drugiej autorskiego, napakowanego mnóstwem osobliwych elementów, postaci, stworzeń i wydarzeń.

“Lil i Put” rozwijają się w dobrym kierunku, a autorzy uczą się na błędach i podnoszą jakość. Dużą zaletą wciąż jest lekki, niewymuszony humor, zabawne puenty i charakterystyczne, wpadające w oko rysunki. Jeszcze kilka odrobionych lekcji i będziemy mieli do czynienia z wyśmienitą serią z potencjałem eksportowym.

Magicians
Poprzedni

The Magicians - magia tworzy się z bólu [recenzja]

wściekłe psy
Następny

Wściekłe psy [recenzja - konkurs Grindhouse]

Paweł Deptuch

Paweł Deptuch

Miłośnik komiksów, scence-fiction, pulpy i kryminału. W latach 2004-2010 redaktor naczelny serwisu Carpe Noctem. Współpracował m.in. z Bicepsem, Czachopismem, Ziniolem, Kolorowymi Zeszytami, a swego czasu prowadził stałe kolumny związane z fantastyką w lokalnych periodykach. Od 2006 r. stały współpracownik miesięcznika Nowa Fantastyka. Autor kilku scenariuszy komiksowych i opowiadań. Legniczanin. Tata.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz