KOMIKS 

Niezła draka, Drapak! #1: Puść to jeszcze raz – superbohater dla dzieci [recenzja]

Rynek komiksu superbohaterskiego w Polsce jeszcze nigdy nie miał się tak dobrze. Oprócz ogromu propozycji z USA, na powierzchnię wypływa coraz więcej rodzimych, zakorzenionych w naszej kulturze herosów, a także małe perełki z Japonii. Wciąż jednak brakuje propozycji dla znacznie młodszych czytelników, ale album “Niezła draka, Drapak!” próbuje wypełnić tę niszę.

Komiks Bartosza Sztybora i Tomasza Kaczkowskiego to kolejne pokłosie konkursu im. Janusza Christy na komiks dla dzieci. W ramach tej inicjatywy pojawiają się praktycznie same interesujące propozycje i nie inaczej jest z “Drapakiem”. Scenarzysta wymyślił prostą, bardzo sympatyczną historyjkę, która garściami czerpie z dokonań gatunku. Jest więc zamaskowany bohater, wzorowany odrobinkę na Batmanie, są wyraziści i podstępni przeciwnicy, strachliwy komisarz policji, wierny druh i majacząca na horyzoncie wielka miłość. Wszystko to podane jest w lekkostrawnej sensacyjnej panierce z ogromną ilością serdecznego humoru.

Sztybor umiejętnie parodiuje gatunek, a przy tym doskonale dopasowuje go do młodszego odbiorcy. Bohaterem opowieści nie jest ponury mściciel a pełen życia chłopak, który stara się dzielić obowiązki superbohaterskie między czas spędzony z przyjaciółmi i pracę w antykwariacie. Autor zgrabnie więc wyważa fabułę, poświęcając tyle samo czasu ratowaniu miasta i relacjom przyjaciół – te w kontekście przygód głównego bohatera są niezwykle ważne. Nacisk kładziony jest w szczególności na specyficzną, bo bezwarunkową przyjaźń Kornela (Drapak) z Chrobotem, z której to wynika wiele zabawnych sytuacji.

“Niezła draka…” to doskonała parodia superbohaterska, która z powodzeniem pozwoli dzieciakom gładko wejść w ten charakterystyczny gatunek i z czasem, być może, przekonać je do znacznie poważniejszych tytułów. Do tego jest uroczo zilustrowana przez Tomka Kaczkowskiego, który wypełnia świat przykuwającymi oko postaciami i nie szczędzi tuszu na wypełnianie drugiego tła interesującymi elementami.

E1
Poprzedni

Nothing's Impossible - mała soulowa perełka [recenzja]

Milo Manara DB
Następny

Milo Manara - włoski mistrz subtelnej erotyki [galeria NSFW]

Paweł Deptuch

Paweł Deptuch

Miłośnik komiksów, scence-fiction, pulpy i kryminału. W latach 2004-2010 redaktor naczelny serwisu Carpe Noctem. Współpracował m.in. z Bicepsem, Czachopismem, Ziniolem, Kolorowymi Zeszytami, a swego czasu prowadził stałe kolumny związane z fantastyką w lokalnych periodykach. Od 2006 r. stały współpracownik miesięcznika Nowa Fantastyka. Autor kilku scenariuszy komiksowych i opowiadań. Legniczanin. Tata.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz