KOMIKS 

Trójca – ponowne pierwsze spotkanie Supermana, Batmana i Wonder Woman [recenzja]

Matt Wagner zabiera nas do początków istnienia DC Comics i opowiada o pierwszym spotkaniu takich ikon jak Superman, Batman i Wonder Woman, w czasach kiedy jeszcze nie istniała Liga Sprawiedliwości.

“Trójca” to idealny album dla czytelników dopiero zagłębiających się w uniwersum DC i chcących pogrzebać nieco w jego historii. Opowieść Wagnera w pewnym sensie uzupełnienia “Nową Granicę” Darwyna Cooke’a, w której poznaliśmy losy drugoplanowych członków Ligi Sprawiedliwości. Tutaj otrzymujemy skondensowaną historię skupioną wyłącznie na tytułowej trójcy, ale również w klimacie retro, ze sporą dawką noir.

Dostajemy więc w zasadzie klasyczną opowieść superbohaterską, gdzie bohaterowie by pokonać wspólnych wrogów muszą połączyć siły. Intryga jest łatwa do przejrzenia, podobnie jak finał. Owszem, Wagner zaczyna opowieść z przytupem, solidnie podbudowując bohaterów i dając nadzieję na kilka nieszablonowych rozwiązań i unikalne podejście, ale im dalej w las tym całość zaczyna coraz bardziej rozchodzić się w szwach, ulegając sztampowości i wielokrotnie sprawdzonym w tym gatunku zagrywkom. Trochę szkoda zmarnowanego potencjału, bo niektóre momenty w relacjach między tytułowymi bohaterami są wręcz mistrzowskie.

Tym co jednak sprawia, że “Trójca” jest komiksem szczególnym to świetnie, filmowe ilustracje Wagnera, które równoważą wątłości fabularne. Autor tworzy epickie całostronicowe plansze, kolorami buduje wspaniałą retro atmosferę, a postaciom przydaje boskiej monumentalności. Każdy z trzech aktów rozgrywa się w różnych lokacjach, które zostały mocno zróżnicowane wizualnie: Metropolis zachwyca swą nowoczesnością, Gotham ponurym mrokiem, a Temiskira mitycznym balskiem. Nie brakuje też dynamiki i energii, które aż tryskają ze scen akcji.

“Trójca” nie jest może najlepszą opowieścią o pierwszym spotkaniu Supermana, Batmana i Wonder Woman, ale zdecydowanie ma swoje zalety i potrafi zachwycić wizualnie. Dla zupełnie nowych czytelników jest to jednak pozycja obowiązkowa, która da im szerszy pogląd na wzajemne relacje miedzy tymi postaciami.

NASA
Poprzedni

Zwiedzaj kosmos z NASA cz. 2 [galeria]

hermiona razy dwa
Następny

Zmiana skóry – czyli co nam szkodzi czarna Hermiona?

Paweł Deptuch

Paweł Deptuch

Miłośnik komiksów, scence-fiction, pulpy i kryminału. W latach 2004-2010 redaktor naczelny serwisu Carpe Noctem. Współpracował m.in. z Bicepsem, Czachopismem, Ziniolem, Kolorowymi Zeszytami, a swego czasu prowadził stałe kolumny związane z fantastyką w lokalnych periodykach. Od 2006 r. stały współpracownik miesięcznika Nowa Fantastyka. Autor kilku scenariuszy komiksowych i opowiadań. Legniczanin. Tata.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz