KSIĄŻKI 

Dziewczyna z zegarem zamiast serca

Istnieje teoria, że każdy mężczyzna ma swoją femme fatale, kobietę, dla której gotów jest w każdej chwili stracić głowę i pozwolić sobie na wywrócenie życia do góry nogami, nieważne, jak uporządkowane wcześniej by ono nie było. Jeśli tak jest, to George Foss, bohater nowej powieści Petera Swansona może posłużyć za wzorcowy przykład wrobienia w kłopoty po szyję w imię dawnych sentymentów.

George zbliża się do czterdziestki, ma dobrą pracę w dziale księgowym prestiżowego bostońskiego czasopisma, w jego życiu nie dzieje się nic, czego nie mógłby się spodziewać. Od kilkunastu lat spotyka się z Irene, jest to związek równie luźny, co bez przyszłości, ale odpowiada obojgu i nie stanowi to powodu do zmartwień. Egzystuje z dnia na dzień, za szczyt ekscentryczności uznając wyjścia do knajpy, które do niczego nie prowadzą, Foss bowiem nie ma przyjaciół, nie utrzymuje też kontaktów z rodziną. Życie dla niego „traci barwy”, ot, typowy przykład kryzysu wieku średniego. Wszystko nagle zmienia się, gdy jednego dnia spotyka w barze kobietę, która była jego pierwszą i jedyną miłością. Związek z Lianą Decter trwał tylko pół roku, był bardzo intensywny i… zakończył się samobójczą śmiercią dziewczyny. Przynajmniej tak przez jakiś Foss był o tym przekonany. Kim naprawdę jest Liana? Jak rzeczywiście się nazywa? Czego chce od George’a? Czy rzeczywiście spotkali się teraz przypadkiem? No i najbanalniejsze ze wszystkich pytań, ale nie może go zabraknąć, gdy mamy do czynienia z facetem z kryzysem wieku średniego: czy związek z Lianą da się odbudować? Bohater otrzyma odpowiedź na każde z tych pytań, lecz nie każda z odpowiedzi mu się spodoba.

Powieść Petera Swansona to klasyczny kryminał w stylu noir, jest więc obowiązkowo mrocznie, kiedy trzeba nawet depresyjnie, główny bohater jest w gruncie rzeczy dobrym, prostolinijnym, choć nieco naiwnym człowiekiem, Liana sprawdza się doskonale w roli femme fatale, która wywraca cały świat George’a na drugą stronę, owijając sobie przy okazji wokół palca kilku innych mężczyzn.  Jej przeszłość roi się od niedomówień i zagadkowych wypadków, trzeba jednak przyznać, że i Foss ma co wspominać. Czymże jednak byłby dobry noir bez naprawdę czarnych charakterów i zagadki kryminalnej? Jest więc i stosowny brutal, jest wysoka stawka pieniężna i są gracze, którzy zrobią wiele by po nią sięgnąć. W zasadzie jest więc wszystko co trzeba, jednak od razu należy się nastawić na literaturę lekką, niewymagającą, by nie rzec momentami umowną. Niewątpliwie wiele osób zirytuje się postępowaniem i naiwnością protagonisty, ale nie ukrywajmy, mamy do czynienia z kryminałem podlanym gęstym sosem pulp fiction i tu nie wszystko musi się idealnie zgadzać. Wszystko musi zazębić się w momencie rozwiązania intrygi, a to że wcześniej nasz bohater brnie jak idiota we wszystkie pułapki, jakie na niego zastawiono? No cóż, oto przykład, jak żałośni potrafią być czasami mężczyźni, byle tylko odnaleźć zagaszone iskry żaru we własnym życiu. Nie każdemu też przypadnie do gustu finał, który w ramach konwencji wywraca wszystko raz jeszcze, przez co czytelnicy lubujący się w poukładanych historiach mogą odczuć pewien dyskomfort. Powtórzę jednak – wszystko wpisuje się w ramy konwencji, dlatego też nie znalazłem tu nic co by mnie zaskoczyło bardziej niż opis na rewersie okładki. Nie znaczy to wcale, że „Dziewczyna z zegarem zamiast serca” jest złą powieścią. Wszystko zależy od wymagań. W tym wypadku proponuję oczekiwać wartkiej akcji, niezbyt skomplikowanej fabuły i bardzo dobrej, lekkiej rozrywki, w sam raz na wakacje z książką.

Egmont
Poprzedni

Baśnie #13: Wielki Baśniowy crossover [recenzja]

UIP
Następny

Terminator: Genisys [film]

Łukasz Radecki

Łukasz Radecki

Pisarz, nauczyciel, poeta, muzyk, redaktor, publicysta. Autor zbiorów opowiadań - "Kraina bez powrotu: Opowieści Niesamowite" (2009), "Horror klasy B" (2015), oraz cyklu „Bóg Horror Ojczyzna” (do tej pory dwa tomy: „Złego początki” i „Wszystko spłonie”) (2013). Wraz z Kazimierzem Kyrczem Jr wydał zbiór "Lek na lęk" (2011), z Robertem Cichowlasem zaś „Pradawne zło” (2014) oraz powieści "Miasteczko" (2015) i "Zombie.pl" (2016). Muzyk zespołów ACRYBIA, DAMAGE CASE i WILCY. Prowadzi własny blog literacki, stale pisze dla Horror Online, Grabarza Polskiego, Atmospheric Magazine i Dzikiej Bandy. Szczęśliwy mąż, ojciec dwójki dzieci.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz