KSIĄŻKI 

Ona i on – Marc Levy wraca do formy [recenzja]

Wspominaliśmy ostatnio wznowioną pierwszą powieść Marca Levego. Nie było to przypadek, bowiem autor zatoczył koło w swej podróży literackiej i po przygodzie z thrillerami wraca do gatunku, w którym radzi sobie najlepiej – komedii romantycznej. Komedii, w której wracają starzy znajomi z „Jak w niebie”.

Pamiętacie Paula, przyjaciela Arthura, również architekta, który wspierał swego przyjaciela w szalonych działaniach związanych ze znajdującą się w śpiączce Lauren? Nasz bohater rzucił pracę w biurze i został pisarzem. Dość przeciętnym, bo choć jego pierwsza książka odniosła sukces, kolejne nawet się do niego nie przybliżyły. Obecnie zaszył się w Paryżu, dłubie kolejną powieść, a jego jedyne kontakty z płcią przeciwną dotyczą przyjeżdżającej dwa razy w roku koreańskiej tłumaczki. Zadziwiające, ale właśnie w komunistycznym kraju utwory Paula cieszą się niespotykanym uznaniem i pozwalają mu żyć z tantiem. Arthur wraz z żoną postanawiają coś zaradzić na samotność i postępujące zdziwaczenie przyjaciela i zakładają mu konto na portalu randkowym. Los chce, że w tym samym czasie, dla żartu zagląda tam Mia, światowej sławy aktorka, która uciekła do Paryża przed problemami małżeńskimi. Postanawia odpowiedzieć na anons samotnego pisarza.

To nie tylko powrót do formy autora. To jedna z jego najlepszych powieści. Perełka w swojej klasie.

Marc Levy wychodzi tutaj ze schematu znanego romansom od zarania dziejów. Przypadkowe spotkanie dwójki ludzi, oboje doświadczonych przez życie, oboje nieszczęśliwych i samotnych. Owszem, Mia ma męża, również aktora, ale nie jest szczęśliwa w związku, gdzie jest tylko ozdobą snobistycznego narcyza, zdradzającego ją z innymi aktorkami. Sytuację komplikuje jeszcze bardziej fakt, że do kin wszedł właśnie film, w którym gra razem z małżonkiem, wszelki skandal mógłby więc zagrozić promocji obrazu. Dlatego ukrywa się przed mężem i światem u swojej przyjaciółki, coraz częściej spotykając się z zagubionym w życiu pisarzem. Ona dla niego jest właścicielką restauracji, bratnią duszą, z którą może porozmawiać o dręczących go lękach i rozterkach, on dla niej jest oparciem, tak potrzebnym w tym czasie. Nie trzeba być jasnowidzem, by przewidzieć, że w ten sposób rodzi się przyjaźń, a być może uczucie. Nie zabraknie stosownych komplikacje, odpowiednich rozterek i trudnych wyborów. Levy wie doskonale, jak pisać romantyczne historie, szkoda, że przez ostatnie lata tak bardzo próbował czegoś innego.

„Ona i on” są reklamowane jako nowe „Notting Hill”. W pierwszej chwili można pomyśleć, że tradycyjnie mamy do czynienia z tanim chwytem marketingowym, jednak z czasem okazuje się, że podobieństwa nie kończą się tylko na tym, że ona jest znaną aktorką (której on akurat nie zna), a on jest przedstawicielem świata literatury, cudownie zagubionym w życiu i świecie. Z hitem kinowym Rogera Michella najnowszą powieść Levego łączy lekkość, specyficzna wrażliwość i nienachalny, ciepły i świetnie rozpisany humor sytuacyjny. Podobnie jak w scenariuszu Richarda Curtisa i tu znajdziemy zdarzenia nieco naiwne (jak podróż do Korei), ale przy tym intrygujące i z polotem opisane. Wreszcie, co jest bardzo pozytywnym zaskoczeniem przy obcowaniu z twórczością jednego z najpopularniejszych francuskich współczesnych pisarzy, tym razem Levy zrezygnował z jakichkolwiek elementów nadprzyrodzonych, fantastycznych i nierzeczywistych. „Ona i on” to pełnokrwista komedia pełna ciepła i romantycznej aury. To nie tylko powrót do formy autora. To jedna z jego najlepszych powieści. Perełka w swojej klasie.

Deapool posters Dzika Banda 13
Poprzedni

Wszystkie plakaty do Deadpoola [galeria]

Scream Comics
Następny

Leo Roa - pięknie namalowana, niezobowiązująca space opera [recenzja]

Łukasz Radecki

Łukasz Radecki

Pisarz, nauczyciel, poeta, muzyk, redaktor, publicysta. Autor zbiorów opowiadań - "Kraina bez powrotu: Opowieści Niesamowite" (2009), "Horror klasy B" (2015), oraz cyklu „Bóg Horror Ojczyzna” (do tej pory dwa tomy: „Złego początki” i „Wszystko spłonie”) (2013). Wraz z Kazimierzem Kyrczem Jr wydał zbiór "Lek na lęk" (2011), z Robertem Cichowlasem zaś „Pradawne zło” (2014) oraz powieści "Miasteczko" (2015) i "Zombie.pl" (2016). Muzyk zespołów ACRYBIA, DAMAGE CASE i WILCY. Prowadzi własny blog literacki, stale pisze dla Horror Online, Grabarza Polskiego, Atmospheric Magazine i Dzikiej Bandy. Szczęśliwy mąż, ojciec dwójki dzieci.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz