KSIĄŻKI 

Skrzydła ognia #1. Smocze proroctwo – bezlitosne walki smoków… dla dzieci [recenzja]

Smoki były już bohaterami wielu powieści, cykli i sag. Chociaż nie są tak wyeksploatowane jak inne magiczne i baśniowe stwory, to jednak trudno mówić w ich przypadku o oryginalności. Ale kto przypomni sobie powieść, w której poza nimi nie było nikogo innego?

No właśnie. Przeszukałem odmęty pamięci, a później internetu, ale nie udało się znaleźć równie oryginalnego tytułu jak „Smocze proroctwo” otwierający cykl Skrzydła ognia. Za owo dzieło odpowiedzialna jest pochodząca z Wenezueli autorka powieści dla dzieci – Tui T. Sutherland. Pisuje pod różnymi pseudonimami, z których najsłynniejszy jest ten dzielony z Kate Cary, Cherith Baldry i Victorią Holmes. Mowa oczywiście o Erin Hunter i wielotomowych cyklach Wojownicy i Seekers, z których w Polsce, niestety, do tej pory ukazały się tylko dwie pierwsze części Wojowników. Jasne jednak staje się jedno. „Smocze proroctwo” to powieść młodzieżowa, skierowana zdecydowanie do młodszego (choć nie najmłodszego) czytelnika.

Całość opiera się na utartym w fantasy schemacie. Mamy do czynienia z wielkim proroctwem, które ma zakończyć trwającą od lat wojnę między smoczymi gatunkami, tu zwanymi plemionami. Piątka małych smoków, wychowywana w tajemnicy pod górą przez Szpony Pokoju ma zmierzyć się z przeznaczeniem. Nie każdy jednak godzi się na los bycia wybrańcem. Łupek, widniejący na okładce smok błotoskrzydły wcale nie pali się do wypełnienia proroctwa. Gdy jednak zostaje zmuszony do walki w obronie towarzyszy, odkrywa, że wolność ma swoją cenę. Czasem bardzo wysoką.

Dobrze, że wreszcie nasz rynek wypełnia się i literaturą dla starszych dzieci, która nie jest infantylna i przesadnie puchata. Pod płaszczykiem milusiej fantasy dla młodzieży kryje się intrygująca powieść o bezlitosnej walce o wolność i przeznaczenie.

Na uwagę zasługuje tutaj świat przedstawiony, Pyrria. Jest to wyspa zamieszkana wyłącznie przez smoki, konkretnie siedem różnych, zwaśnionych ras. Autorka dużo czasu poświęca na przedstawienie wszystkich relacji i zależności, dbając przy tym o bogate opisy postaci. Bez obaw jednak, skoro mówimy o książce młodzieżowej, mamy na początku piękną mapę i świetne rysunki poszczególnych smoczych ras, wraz z omówieniami. Wydanie naprawdę zasługuje na uznanie.

Proszę jednak pamiętać, by nie oceniać książki po okładce. Wprawdzie bohaterami są smoczęta, młode stworzenia, które nie będąc pewnymi swego losu próbują odzyskać wolność i być może w ten sposób uruchamiają lawinę, która ma wypełnić nieprecyzyjne proroctwo (mówi ono, że pięć smoków zakończy wojnę, nikt nie wie jednak w jaki sposób). Wprawdzie okładka sugeruje dość baśniową otoczkę, ale nie dajcie się zwieść. Już pierwsze sceny dają do zrozumienia, że po książkę nie powinny sięgać dzieci poniżej dziesiątego roku życia. Świat smoków nie jest przyjazny, a one same toczą walkę bezlitosną i bezpardonową. Autorka nie szczędzi bohaterów, a smoki toczą walki na śmierć i życie, uciekają się do podstępów, intryg, oszustw, nie obce jest im okrucieństwo i zdrada. Otwarcie przyznaję, że poziom śmiertelnych rozgrywek bardzo mnie zaskoczył. Oczywiście, nie doświadczymy tutaj scen krwawych czy nadmiernie okrutnych, niemniej dla młodszych czytelników niektóre fragmenty mogą się okazać tymi przyprawiającymi o dreszcze.

Krótko mówiąc, pod płaszczykiem milusiej fantasy dla młodzieży kryje się intrygująca powieść o bezlitosnej walce o wolność i przeznaczenie. A że toczą ją smoki? A że to wszystko już gdzieś było, choć w mniej oryginalnej formie? Nie szkodzi. Czyta się to znakomicie. Dobrze, że wreszcie nasz rynek wypełnia się i literaturą dla starszych dzieci, która nie jest infantylna i przesadnie puchata. Czas wypatrywać kolejnego tomu.

Techland
Poprzedni

Layers of Fear - w paszczy szaleństwa [recenzja]

Egmont
Następny

Nowa Granica - superherbohaterowie w wersji retro [recenzja]

Łukasz Radecki

Łukasz Radecki

Pisarz, nauczyciel, poeta, muzyk, redaktor, publicysta. Autor zbiorów opowiadań - "Kraina bez powrotu: Opowieści Niesamowite" (2009), "Horror klasy B" (2015), oraz cyklu „Bóg Horror Ojczyzna” (do tej pory dwa tomy: „Złego początki” i „Wszystko spłonie”) (2013). Wraz z Kazimierzem Kyrczem Jr wydał zbiór "Lek na lęk" (2011), z Robertem Cichowlasem zaś „Pradawne zło” (2014) oraz powieści "Miasteczko" (2015) i "Zombie.pl" (2016). Muzyk zespołów ACRYBIA, DAMAGE CASE i WILCY. Prowadzi własny blog literacki, stale pisze dla Horror Online, Grabarza Polskiego, Atmospheric Magazine i Dzikiej Bandy. Szczęśliwy mąż, ojciec dwójki dzieci.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz