KSIĄŻKI 

Star Wars FAQ – Wszystko o epizodach IV-VI [recenzja]

Przed premierą „Przebudzenia Mocy” na płytach DVD/Blu-ray, warto przypomnieć sobie czym czarowała widzów oryginalna trylogia „Gwiezdnych wojen” – i to nie tylko oglądając ją po raz nie-wiadomo-który, ale również czytając świetną książkę Marka Clarka „Star Wars FAQ” (na razie dostępną tylko w języku angielskim).

Clark, który ma już na swym koncie podobne publikacje dotyczące serii „Star Trek”, podszedł do tematu nadzwyczaj metodycznie, dzieląc swoją książkę na 38 niedługich rozdziałów, dzięki czemu bardzo łatwo znaleźć w niej każdą pożądaną informację – czy to o perypetiach związanych z kręceniem każdego epizodu, czy o artystach zaangażowanych w jego tworzenie (i to nie tylko tych najbardziej znanych, a więc aktorach i reżyserach), czy też o reakcjach krytyków świeżo po premierze kolejnych części (a więc kiedy jeszcze nie każdy recenzent był świadom, że oto uczestniczy w tworzeniu nowego rozdziału w historii kina). Jest też rewelacyjny, napisany z ogromnym poczuciem humoru rozdział na temat podróbek „Gwiezdnych wojen” z różnych stron świata („jeden z ekranowych robotów wygląda jak skrzyżowanie R2-D2 z kubłem na śmieci, co można uznać za celną metaforę całego tego dzieła”, pisze autor o „Star Odyssey” z 1979 r.), a także pełna gorzkich wspomnień sekcja dotycząca niesławnego telewizyjnego filmu „Star Wars Holiday Special” („Miałem wówczas 12 lat i siedziałem w kucki przed telewizorem rodziców umieszczonym w wielkiej drewnianej skrzyni …”, zaczyna Clark, aby uzmysłowić nam jak gigantyczne dziecięce oczekiwania zostały pogruchotane tym żałosnym seansem; bo, przypomnijmy, „Star Wars Holiday Special” miał premierę 17 listopada 1978 roku, a więc na samym początku starwarsowego szaleństwa, kiedy fanom wydawało się jeszcze, że wszystko, co związane z trylogią po prostu musi być genialne).

Bardzo łatwo znaleźć tu każdą pożądaną informację – o perypetiach związanych z kręceniem kolejnych epizodów, o artystach zaangażowanych w ich tworzenie, czy też o reakcjach krytyków świeżo po premierze każdej części.

Oczywiście nie brak też omówień telewizyjnych filmów o Ewokach („infantylnego” „The Ewok Adventure” z 1984 r. i „szokującego”, nakręconego w rok później „Ewoks: The Battle for Endor”) czy wczesnych animacji rozgrywających się w świecie „Gwiezdnych wojen”, a prawdziwie smakowitym kąskiem są też np. opowieści Clarka o kolekcjonowaniu związanych z serią figurek – a więc coś, co w zasadzie nie zapowiadało się szczególnie ekscytująco (autor wspomina m.in., że choć figurki trafiły na rynek dość długo po premierze „Nowej nadziei” – bo nikt nie przewidział, że ich produkcja okaże się aż tak dobrym interesem – to aby wykorzystać gorączkę, jaką wywołały pierwsze pokazy, sprzedawano wcześniej… puste opakowania, które później, po dotarciu towaru na półki można było sobie „napełnić”). Równie dobrze wypadają też jednak te rozdziały, w których – wydawałoby się – nie można by już wymyślić nic nowego, a więc np. dotyczące zatrudnienia głównych aktorów czy przygotowywania wiekopomnych efektów specjalnych; nie żebym bagatelizował wiedzę fanatyków Gwiezdnej Sagi – ale naprawdę sądzę, że nawet oni znajdą tu szczegóły, o których wcześniej nie mieli pojęcia.

A wady? Niewielkie – i wynikające raczej z charakteru publikacji niż z niestaranności autora czy wydawcy. Po pierwsze: niektóre fakty są tu powtarzalne kilkakrotnie, czego jednak trudno uniknąć pisząc tak wyczerpujące dzieło, do którego czytelnik ma prawo wskakiwać w dowolnym miejscu, bez obowiązku czytania od dechy do dechy. Po drugie: wyłącznie czarno-białe fotografie, które jednak nie zawsze oddają filmowi sprawiedliwość, co z kolei podyktowane jest polityką serii, umożliwiającą wydawanie arcyciekawych tomów w cenie o połowę niższej niż „albumowa”, gdzie możemy liczyć na większy format, twardą oprawę i kolorowe zdjęcia.

„Star Wars FAQ” to więc kolejna znakomita (a do tego pełna humoru) pozycja wydawnictwa Applause po m.in. „Horror Films FAQ”, „Black Sabbath FAQ”, „Stephen King Films FAQ” czy „James Bond FAQ”. Może czas żeby ktoś zaczął wreszcie tłumaczyć tę serię na język polski?

morze miłości
Poprzedni

Morze miłości - Al Pacino zakochany [recenzja]

infini
Następny

Infini – space horror z morałem [recenzja]

Bartek Paszylk

Bartek Paszylk

Bartłomiej Paszylk jest autorem przekrojowej książki na temat kina grozy pt. „Leksykon filmowego horroru”, a także anglojęzycznej pozycji dotyczącej horrorów kultowych pt. „The Pleasure and Pain of Cult Horror Films”. Zajmował się również redagowaniem takich antologii grozy, jak: „City 1″, „City 2″ oraz „Najlepsze horrory A.D. 2012″.

Jego artykuły, recenzje i wywiady publikowano w popularnych czasopismach oraz portalach internetowych zarówno w Polsce, jak i zagranicą. Obecnie pełni funkcję redaktora magazynu Grabarz Polski i pisze teksty oraz recenzje dla Dzikiej Bandy, Nowej Fantastyki i Drivera.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz