KSIĄŻKI 

Światy Dantego – zbiór tekstów oryginalnych i różnorodnych [recenzja] [książka] [sci-fi] [horror] [kryminał] [fantasy] [baśń]

W tym roku Anna Kańtoch po raz piąty zdobyła Nagrodę im. Janusza A. Zajdla i tym samym zrównała wynik Andrzeja Sapkowskiego. Nie mam też wątpliwości, że szybko w tej kwestii przeskoczy i Jacka Dukaja, bo autorka pisze i dobrze, i dużo. “Światy Dantego” to zbiór jej najlepszych opowiadań, z których trzy zostały wyróżnione właśnie tą nagrodą.

W przypadku wszelakich zbiorów i antologii praktycznie zawsze pojawia się zarzut, że to kotły pełne zarówno dobrych jak i złych tekstów. “Światy Dantego” kompletnie wybijają się ponad ten trend, bo znaleźć w nich można w zasadzie same literackie perełki będące reprezentatywnym przekrojem przez twórczość, wrażliwość i umiejętności autorki.

W zbiorze znajdziemy i twarde science fiction, i horror, kryminał, fantasy, baśń, i steampunk oraz ich mieszanki w różnym stężeniu.

Nie miałem jeszcze przyjemności czytać wszystkich tekstów Anny Kańtoch, ale te, z którymi dane mi było się zapoznać zaimponowały mi w szczególności umiejętnością sprawnego łączenia fantastyki z kryminałem. Ten ostatni gatunek to konik pisarki i można odnieść wrażenie, że gdyby zabrała się zań na całego, bez większego wysiłki stanęłaby na podium obok Krajewskiego, Bondy, Miłoszewskiego czy Czubaja. Z kolei “Światy Dantego” objawiły inny jej atut, a mianowicie niebywałą elastyczność. Znajdziemy bowiem w zbiorze i twarde science fiction, i horror, kryminał, fantasy, baśń, i steampunk oraz ich mieszanki w różnym stężeniu.

Trudno mi wskazać najlepsze opowiadanie. Choć każde jest zupełnie inne, wszystkie podobały mi się bardzo. Tytułowe “Światy Dantego” (Zajdel) za to, że doskonale połączyły grozę “Ukrytego Wymiaru” i pomysł wyjściowy z “Solaris” Lema. “Duchy w maszynach” (Zajdel) za kolejne nietypowe połączenie grozy z sci-fi i postapokalipsą oraz kompletnie zaskakujący zwrot w samym środku opowieści. “Cmentarzysko potworów” ujęło mnie noirowym, gangsterskim klimatem, w który wpleciono horrorowy wątek rodem z komiksu “Darkness” Silvestriego, a “Szczęścia i wszelkiej pomyślności” nietypowym podejściem do anielskiego mitu i niewinną acz gęstą atmosferą rodem z młodzieżowych powieści z początku XX w. “Za siedmioma stopniami” to współczesna baśń, czy raczej urban fantasy w stylu Gaimana, ale z mocno wyeksponowanym wątkiem obyczajowym a la King i zbrodniczym twistem. A kolejne opowiadania to miejsca gdzie ważną rolę odgrywa właśnie ulubiona przez Kańtoch zbrodnia – zarówno w steampunkowym dramacie o podróżach w czasie i świetnym językowo “Oknie Myszogrodu”, nieszablonowo pochodzącym do tematu pożądania “Człowieku nieciągłym” (Zajdel), jak i “Miasteczku”, które z jednej strony jest wariacją na naiwne młodzieżowe kryminały, a z drugiej subtelnym sci-fi z odrobiną przejmującej brutalności; oraz “Portrecie rodzinnym w lustrze”, kolejnym opowiadaniu o Domenicu Jordanie, w świecie którego demony, magia, morderstwa i fachowa, detektywistyczna robota zawsze chodziły w parze.

“Światy Dantego” to doskonały zbiór, od którego z powodzeniem można zacząć przygodę z twórczością Anny Kańtoch. Gatunkowo różnorodny, pełen oryginalnych pomysłów i nietypowego podejścia do różnych kwestii, przystępny językowo i dopracowany pod każdym kątem. I choć mam jego lekturę już za sobą, korci mnie by powrócić do niektórych tekstów i na powrót zatopić się w świetnie skonstruowanych i klimatycznych fabułach. Was też do tego namawiam.

Dimension Films
Poprzedni

Najlepsze filmy Wesa Cravena

Gmork
Następny

Hardboiled [patronat]

Paweł Deptuch

Paweł Deptuch

Miłośnik komiksów, scence-fiction, pulpy i kryminału. W latach 2004-2010 redaktor naczelny serwisu Carpe Noctem. Współpracował m.in. z Bicepsem, Czachopismem, Ziniolem, Kolorowymi Zeszytami, a swego czasu prowadził stałe kolumny związane z fantastyką w lokalnych periodykach. Od 2006 r. stały współpracownik miesięcznika Nowa Fantastyka. Autor kilku scenariuszy komiksowych i opowiadań. Legniczanin. Tata.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz