KSIĄŻKI 

Szwedzi. Ciepło na północy – z wizytą u sąsiadów zza morza [recenzja]

Szwecja jaka jest, każdy widzi. Albo tak mu się przynajmniej wydaje. Jednym kojarzy się z mocnymi kryminałami, innym ze melodyjnym death metalem. Komuś z Abbą, komuś z Sabatonem. Starsi wspomną Bergmana, młodsi Skarsgarda. A Katarzyna Molęda w swej książce wspomina o wszystkim, czego większość z nas o Szwecji nie wie.

Autorka jest zapaloną Skandynawistką, przez cztery lata pełniła funkcję konsula Rzeczypospolitej Polskiej w Szwecji, od lat tam też mieszka. „Szwedzi. Ciepło na północy” to zapis jej obserwacji najbardziej szczęśliwego narodu w Europie, opis o tyle ciekawy, że omijający te wszystkie oczywistości, o których wspomniałem we wstępie. Wprawdzie liczyłem, że co nieco z tego trafi na łamy książki (a przynajmniej potwierdzą się niektóre mity i teorie, jak choćby ta, że w latach 90-tych co trzeci nastolatek płci męskiej grał w zespole deathmetalowym), ale dość szybko doszedłem do wniosku, że nie taki był cel autorki. W gruncie rzeczy, całość sprowadza się bowiem do przybliżenia wizerunku i mentalności Szwedów, siłą rzeczy skonfrontowania tego z typową polskością, wszystko jednak w strefach bezpiecznych, ogólnikowych, nie wykraczających poza kwestię gustu i upodobań. Z jednej strony więc mamy bardzo dokładny wgląd w szwedzkie życie, z drugiej wgląd ten jest bardzo ogólny, skierowany do jak najszerszego kręgu odbiorców. Nie ma więc obaw, że trafi się Wam coś, o czym czytać nie będziecie mieli ochoty. Wzorcowy przykład połączenia badań socjologicznych z książką podróżniczą. Z tą różnicą, że zamiast przybliżać poszczególne zabytki i zakamarki kraju, autorka pokazuje nam Szwedów. Tych najzwyklejszych i… najciekawszych.

Z książki wyłania się więc obraz społeczeństwa bardzo pogodnego, niepozbawionego wad, ale radośnie spędzającego swój czas na ziemi. Całość została podzielona na kilka części, w których autorka skupiła się na poszczególnych zagadnieniach dotyczących naszych północnych sąsiadów. I tak „(Nie)równość po szwedzku” to opis tamtejszego ustroju, z wielce barwną postacią Karola Gustawa XVI-tego na czele, ale również samej mentalności, sprowadzającej się do nadmiernej czasem grzeczności i uprzejmości. Tu wreszcie przeczytamy, jak państwo traktuje obywatela i jaki stosunek do religii i Kościoła mają Szwedzi.

Intrygujące oblicze Szwecji zachwyca pogodą ducha i mimowolnie zwraca uwagę na nasze narodowe wady.

Kolejne rozdziały odkrywają kolejne sekrety łamiąc rozmaite stereotypy i ukazując intrygujące zwyczaje i obyczaje. Dla każdego znajdzie się coś ciekawego. Możecie więc dowiedzieć się o szwedzkiej ufności, która przekłada się na fakt, że ekipa remontowa ma dostęp do kluczy i domostwa, gdy właściciel jest w pracy („Ciepło na północy”), jak sobie radzą z praniem bez pralek i czym są wojny na karteczki („Domowo”), jak kulturalnie prowadzą rozmowy („Grzeczność i słowa”), oraz jak podchodzą do spraw odmienności seksualnej („Gender na wolności”). Te rozdziały autentycznie bawią i wciągają, pozwalając spojrzeć jak to jest gdzie indziej, to im dalej w las, tym bardziej smutny obraz naszego kraju przedziera przez wizję Szwecji. Bo dlaczego u nas nie można tak wypoczywać („Wypoczynek radykalny”), dlaczego człowiek w pracy nie jest traktowany jak partner („Człowiek i praca”), dlaczego nie umiemy cieszyć się tak naprawdę w trakcie świąt („Szwed świąteczny”). O czym mówią rozdziały „Radość na starość” i „Pod opieką” nie opowiem, bo dla przeciętnego Polaka będą to historie nie z tej ziemi. Okazuje się, że jednak można do wszystkiego podejść z głową i sercem. Warto sięgnąć po książkę, w której nie tylko dostrzeżemy inne, jakże intrygujące oblicze Szwedów, a być może odnajdziemy odbicie naszych przywar, z którymi może wreszcie warto zrobić porządek?

art. Mike Ogden (MadArtist666)
Poprzedni

Gargulec [opowiadanie]

Taurus Media
Następny

Parker #4: Jatka - krótkie ale intensywne noir [recenzja]

Łukasz Radecki

Łukasz Radecki

Pisarz, nauczyciel, poeta, muzyk, redaktor, publicysta. Autor zbiorów opowiadań - "Kraina bez powrotu: Opowieści Niesamowite" (2009), "Horror klasy B" (2015), oraz cyklu „Bóg Horror Ojczyzna” (do tej pory dwa tomy: „Złego początki” i „Wszystko spłonie”) (2013). Wraz z Kazimierzem Kyrczem Jr wydał zbiór "Lek na lęk" (2011), z Robertem Cichowlasem zaś „Pradawne zło” (2014) oraz powieści "Miasteczko" (2015) i "Zombie.pl" (2016). Muzyk zespołów ACRYBIA, DAMAGE CASE i WILCY. Prowadzi własny blog literacki, stale pisze dla Horror Online, Grabarza Polskiego, Atmospheric Magazine i Dzikiej Bandy. Szczęśliwy mąż, ojciec dwójki dzieci.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz