KSIĄŻKI 

Upadek – Harry Bosch wraca do formy [recenzja]

Osiemnasty tom przygód Harry’ego Boscha. Po „Dziewięciu smokach”, które co tu kryć – rozczarowywały, tym razem Connelly nie zawodzi. „Upadek” to dobry kryminał z wiecznie odchodzącym na emeryturę Boschem.

„Upadek” ukazał się w Stanach w 2011 roku. To o tyle istotna data, że każda powieść z Boschem toczy się w tym samym roku, w którym się ukazała, zaś nasz detektyw (rocznik 1950) coraz mocniej boryka się z upływającymi latami. Tu sześćdziesięciojednoletni Bosch czeka na zgodę na odroczenie emerytury o pięć lat. Jak przystało na gliniarza, który pracę stawiał zawsze ponad życie, nie wyobraża sobie egzystencji poza komisariatem. Choć przecież w domu czeka na niego  piętnastoletnia córka, którą opiekuje się od śmierci jej matki (zginęła w „Dziewięciu smokach”).

Pewnego poranka do wydziału Przestępstw Niewyjaśnionych trafiają wyniki DNA związane z przestępstwem seksualnym popełnionym ponad dwadzieścia lat temu. Sprawa byłaby prosta, gdyby nie drobny szczegół – DNA wskazuje na sprawcę, który wówczas miał… osiem lat. Jakby tego było mało szefostwo policji zmusza Harry’ego do poprowadzenia sprawy tajemniczej śmierci bogatego prawnika, który wypadł z hotelowego okna.

Obie sprawy zmuszą naszego bohatera do skonfrontowania się zarówno z własnymi słabościami, jak politycznymi matactwami w głównej siedzibie komendy policji. Akcja „Upadku” toczy się niespiesznie, a Connelly zamiast mnożyć przed bohaterem kolejne problemy i wrogów, koncentruje się na żmudnej policyjnej robocie. Robocie, która co w tym tomie jest najciekawsze, zaczyna powoli przysparzać bohaterowi kłopotów. I nie o problemy z przełożonymi chodzi (te ma jak zawsze), a te ze zdrowiem.  Sam Bosch przyznaję, że sprawę tajemniczej śmierci w hotelu dekadę temu zamknąłby w dobę… Teraz wiek spowalnia kojarzenie faktów. W konkursie na strzelnicy nie wystartuje, bo oko nie te i dłonie drżą…

Ładnie też Connelly wprowadził w życie policjanta postać córki. Zupełnie jakby powoli przygotowywał się do nowej serii – z Boschem w spódnicy. Młoda już zdecydowała, że będzie policjantką. Ojciec w tomie planowanym na rok 2016 będzie musiał odejść… Kto wie zatem czy nie czeka nas kryminalna zmiana warty.

Heon Hwa Choe DB
Poprzedni

Heon Hwa Choe - słodkie fantasy i sci-fi z Korei Południowej [galeria]

Sony Music Polska
Następny

Rattle That Lock - Pink bez Floyd [recenzja]

Robert Ziębiński

Robert Ziębiński

Dziennikarz, pisarz. Studiował dziennikarstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Przez ostatnie osiemnaście lat pracował i publikował w takich tytułach jak „Tygodnik Powszechny”, "Gazeta wyborcza", "Rzeczpospolita", „Przekrój”, „Newsweek”, „Nowa Fantastyka”. Wydał powieść „Dżentelmen” (2010), krytyczne„13 po 13” (wspólnie z Lechem Kurpiewskim, 2012), pierwszą polską książkę o Stephenie Kingu „Sprzedawca strachu” (2014) "Londyn. Przewodnik Popkulturowy" (2015) i "Wspaniałe życie" (2016) (WAB). Drukował opowiadania m.in. w "Nowej Fantastyce", w antologiach „17 Szram” (2013), „City 2” (2011).

Brak komentarzy

Dodaj komentarz