KSIĄŻKI 

W obronie innych. Kaznodzieja z karabinem – prawdziwa historia bojowego księdza [recenzja]

Życie pisze historie, przy których blakną wszystkie fabuły i wymysły twórców filmowych i literackich. Niewątpliwie jednym z najbardziej jaskrawych przykładów na potwierdzenie tej teorii jest historia Sama Childersa, kaznodziei z karabinem. Kilka lat temu mogliśmy obejrzeć interesujący film z Gerardem Butlerem oparty na losach tego człowieka. Teraz możemy dokładniej zgłębić tę historię dzięki kolejnej pozycji w serii War Report wydawnictwa War Book.

Biję się w pierś, że gdy pięć lat temu usłyszałem o wyżej wspomnianym filmie Marca Fostera, to przez myśl przeszła mi adaptacja komiksu Gartha Ennisa i Steve’a Dillona. I z tego co wiem, nie byłem w tym błędnym odczuciu osamotniony. Oto przerażający dowód na to, jak przesiąknięci jesteśmy popkulturową papką i czasem w życiu umykają nam treści znacznie ważniejsze. Proste życie wcale nie oznacza przecież lepszego. Swoisty manifest tej tezy stanowi właśnie ta książka, będąca dziełem samego Childersa, człowieka, który był członkiem słynnego gangu motocyklowego The Outlaws, gdzie bardzo często pełnił funkcję ochroniarza podczas transakcji narkotykowych. Sam zresztą uzależniony od piętnastego roku życia od alkoholu, kokainy i heroiny był na najlepszej drodze do samozniszczenia. Związał się ze striptizerką Lynn, poznaną podczas jednej z akcji gangu. Para szybko wzięła ślub, po czym młodziutka panna młoda porzuciła dotychczasowe zajęcie i nawróciła się na chrześcijaństwo.

Dobrze wiedzieć, że są na świecie tak niezwykli ludzie.

Sam wciąż pozostawał niewzruszony na wszelkie próby przemówienia mu do rozsądku. Przełom nastąpił dopiero gdy po kilku latach nieudanych prób Lynn zaszła w ciążę. Wówczas Childers, biorąc to za znak od Boga, poświęcił swe życie religii. Trzy lata później ukończył nauki na pastora i założył wspólnotę Shekinah Fellowship Church, jednocześnie porzucił gang i zaczął pracować jako przedsiębiorca budowlany. Głęboka przemiana duchowa znalazła swój finał w podróży do Sudanu Południowego, w ramach pomocy humanitarnej, w którą wybrał się zainspirowany przez innego pastora. To, co tam zobaczył, zmieniło go całkowicie. W obronie tysięcy pokrzywdzonych i uciśnionych dzieci nie zawahał się stanąć do walki z niesprawiedliwością, wykorzystując w tym celu wszelkie możliwe metody.

Założył fundację Angels of East Africa wspierającą sieroty, utworzył dla nich sierociniec w Nimuledii i czynnie działa (do dziś) na rzecz poprawy sytuacji społecznej ofiar wojen domowych w Sudanie. Jednocześnie nie waha się w obronie dzieci stanąć do otwartej walki z LRA (Lord’s Resistance Army – Armią Bożego Ocalenia), ugrupowaniu od lat siejącemu terror na terenach tego kraju. Historia Sama Childersa to niewiarygodny fenomen, oto bowiem człowiek, który z przestępczego światka i szponów nałogu wyrwał się na łono Boga i stał się wybawcą setek, jeśli nie tysięcy pokrzywdzonych ofiar wojny. Jest jedynym Amerykaninem, który otrzymał Nagrodę Matki Teresy za działalność humanitarną, a jednocześnie człowiekiem, który nie waha się z ostrą amunicją stanąć do walki przeciwko oddziałom terrorystów.

Opowiedziana z perspektywy pierwszej osoby historia nie jest może całkowicie obiektywna, ale nie o to przecież w tej książce chodzi. Childers nie wybiela się, pisze wprost o swoich nałogach i błędach popełnionych w młodości. Nie ukrywa też dlaczego walczy w taki właśnie sposób w miejscu, gdzie nie ma miejsca na konwencjonalną pomoc. Opisy zbrodni popełnionych przez LRA są naprawdę wstrząsające i nie sposób nie ucieszyć się, że jest ktoś taki jak tytułowy Kaznodzieja z Karabinem, ktoś, kto daje nadzieję ludziom, o których zapomnieli już wszyscy. Jest to niewątpliwie bardzo poruszająca i skłaniająca do przemyśleń książka, nie jest to bowiem tylko suchy raport wojenny, ale swoisty manifest człowieka, który odnalazł w życiu Boga i w jego imieniu stanął do nierównej walki z okrutną rzeczywistością. Ogromne uduchowienie autora nie musi odpowiadać wszystkim, nie sposób jednak przejść obojętnie ani obok tej postaci i jej historii, ani tej książki. Zachęcam też do obejrzenia filmu, choćby w następny weekend w telewizji polskiej. Dobrze wiedzieć, że są na świecie tak niezwykli ludzie.

czerwony-kapitan-b-iext38927095_e0
Poprzedni

Czerwony kapitan - nierówny debiut Dominika Dana [recenzja]

Europe Comic Con Kielce 2016
Następny

Europe Comic Con - bilety i garść szczegółów

Łukasz Radecki

Łukasz Radecki

Pisarz, nauczyciel, poeta, muzyk, redaktor, publicysta. Autor zbiorów opowiadań - "Kraina bez powrotu: Opowieści Niesamowite" (2009), "Horror klasy B" (2015), oraz cyklu „Bóg Horror Ojczyzna” (do tej pory dwa tomy: „Złego początki” i „Wszystko spłonie”) (2013). Wraz z Kazimierzem Kyrczem Jr wydał zbiór "Lek na lęk" (2011), z Robertem Cichowlasem zaś „Pradawne zło” (2014) oraz powieści "Miasteczko" (2015) i "Zombie.pl" (2016). Muzyk zespołów ACRYBIA, DAMAGE CASE i WILCY. Prowadzi własny blog literacki, stale pisze dla Horror Online, Grabarza Polskiego, Atmospheric Magazine i Dzikiej Bandy. Szczęśliwy mąż, ojciec dwójki dzieci.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz