KSIĄŻKI 

Zagubieni wśród hiacyntów – sztuka wybaczania [recenzja]

Zdarzają się powieści, które przyciągają uwagę nie licznymi laurami, jakimi zostały obsypane, ale egzotyką tematów poruszonych na ich kartach. Ostatni raz podobne odczucia towarzyszyły mi podczas lektury „Drzewa migdałowego” Michelle Cohen Corasanti. O ile tam dano nam poznać prawdę o konflikcie w Palestynie, tak tutaj rzucono nowe światło na historię Indii.

Powyższe porównanie jest nieco wygórowane, niemniej znajduje swoje uzasadnienia. Od lat jesteśmy karmieni innym obrazem świata, niż rzeczywisty, otrzymujemy to, co oferują nam rządy i politycy. Tego dowodziło „Drzewo migdałowe” zwracając uwagę na los Palestyńczyków w odwiecznym konflikcie z Izraelitami. I choć opowiedziana tam historia była wstrząsająca, opowiedziano ją w sposób lekki i daleki od drastyczności. „Zagubieni pośród hiacyntów” opisuje losy dwóch braci, Subhasha i Udayana, na których losach odciska się piętno powstania maoistycznego w Kalkucie. Skojarzenia z wcześniej wspomnianą historią dwóch Palestyńczyków potęguje fakt, że tu również bracia zostają podobnie rozdzieleni – jeden wyjeżdża do Stanów by zostać naukowcem, drugi zostaje w kraju, by kontynuować walkę o swoje poglądy polityczne. Na tym podobieństwa się kończą, bowiem dzieło Jhumpa Lahiri wzbija się na poziom literatury absolutnie znakomitej. Nie chodzi tu o wszelkie nagrody, jakimi autorka została obsypana przed tą książką i przy okazji jej wydania. Stwierdzam z pełną świadomością, że to najpiękniej napisana powieść, jaką czytałem w tym roku, a konkurencję w tej kategorii miała sporą.

Drogi obu braci rozchodzą się pod wieloma względami, ale wspólna więź pozostaje nieprzerwana. Obaj naznaczeni szczęśliwym dzieciństwem i bliskością, której później im zabrakło. Gdy Udayan ginie zabity na oczach rodziny na polu hiacyntów, Subhash powraca, by zająć się jego żoną, jak się okazuje – ciężarną. Jego decyzja odciśnie się głębokim piętnem na życiu kilku kobiet – jego matki, jego nowej żony i córki.

Nie jest to utwór dla każdego, ale zwolennicy emocjonalnych ładunków zaklętych w słowach będą zachwyceni.

Powieść porusza się pomiędzy bardzo skomplikowanymi relacjami interpersonalnymi, zawiłościami politycznymi i kulturowymi, ale czyni to w sposób niezwykły. Dość powiedzieć, że przez całą powieść w zasadzie nie pojawia się żaden dialog, przynajmniej nie zapisany w sposób, do jakiego przywykli czytelnicy. Treść zagłębia się w poświęceniu i rozpaczy, stawiając wiele pytań i analizując kolejne lata życia Subhasha w cieniu zmarłego młodszego brata. Napełnia nadzieją i wiarą w miłość i oddanie, jednocześnie ukazując niszczące aspekty tych uczuć. Pokazuje cenę przemocy i rewolucji, którą płacą nie tylko jej uczestnicy, ale i kolejne pokolenia. Nade wszystko zaś, jest to opowieść o przebaczeniu i wybaczeniu, głównie samemu sobie. Bohaterowie uwikłani w przeróżne sytuacje życiowe muszą przede wszystkim stanąć twarzą w twarz z własnymi problemami, potrzebami i oczekiwaniami. Klucz do sukcesu znajduje się w zrozumieniu siebie. I to jest najjaśniejszy punkt tej znakomitej powieści. Każda z postaci została opisana tak wiarygodnie, a przy tym subtelnie i wnikliwie, że nawet nie akceptując ich zachowań, w pełni je rozumiemy. Swoje trzy grosze dokłada również konstrukcja powieści, najważniejsze karty zostają odkryte na sam koniec, powodując, że ta piękna powieść na długo pozostanie w Waszej pamięci. Może i nie jest to utwór dla każdego, ale zwolennicy emocjonalnych ładunków zaklętych w słowach będą zachwyceni.

HBO
Poprzedni

Bruce Springsteen - zwyczajna ikona

Sony Music Polska
Następny

The Life of a Man: The Ultimate Hits (1968-2013) - 36 hitów Cockera [recenzja]

Łukasz Radecki

Łukasz Radecki

Pisarz, nauczyciel, poeta, muzyk, redaktor, publicysta. Autor zbiorów opowiadań - "Kraina bez powrotu: Opowieści Niesamowite" (2009), "Horror klasy B" (2015), oraz cyklu „Bóg Horror Ojczyzna” (do tej pory dwa tomy: „Złego początki” i „Wszystko spłonie”) (2013). Wraz z Kazimierzem Kyrczem Jr wydał zbiór "Lek na lęk" (2011), z Robertem Cichowlasem zaś „Pradawne zło” (2014) oraz powieści "Miasteczko" (2015) i "Zombie.pl" (2016). Muzyk zespołów ACRYBIA, DAMAGE CASE i WILCY. Prowadzi własny blog literacki, stale pisze dla Horror Online, Grabarza Polskiego, Atmospheric Magazine i Dzikiej Bandy. Szczęśliwy mąż, ojciec dwójki dzieci.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz