Muzyka 

Blues And Ballads: A Folksinger’s Songbook, Vol. 1 & 2. – bluesowa petarda [recenzja]

Czasami pojawiają się takie płyty, które walą w głowę, ścinają z nóg i ciągną człowieka niczym spłoszony koń kilka metrów po ziemi. „Blues And Ballads: A Folksinger’s Songbook, Vol. 1 & 2” to jedna z takich płyt.

 

Dobra przyjmuję zakłady, kto z was słyszał kiedyś o Lutherze Dickinsonie? Już widzę ten dziki las rąk. Szok i niedowierzanie. A poważnie. Luther Dickinson to pochodzący z Tennessee, gitarzysta i wokalista. Gatunek? Miejsce urodzenia zobowiązuje – korzenny, najprawdziwszy blues. Dickinson solowych płyt nagrał niewiele, a mimo to dał się już poznać światu, jako jeden z najzdolniejszych współczesnych gitarzystów bluesowych. A to na płytach The Black Crows, a to grając wspólnie z Johnem Hiattem, czy wreszcie ze swoim zespołem North Mississippi Allstars. „Blues And Ballads: A Folksinger’s Songbook, Vol. 1 & 2” to jego trzecia solowa płyta. I jak wieść gminna niesie – najlepsza.

Mamy tu dwadzieścia jeden piosenek. Tradycyjne pieśni przearanżowane przez Dickinsona mieszają się tu z jego kompozycjami, a całość brzmi tak jakby ktoś cudem odnalazł jakąś zaginioną bluesową płytę Keitha Richardsa nagraną gdzieś w 1972 roku. Posłuchajcie takiego „Let It Roll” – ciarki przechodzą, gęsia skórka się pojawia, a w sercu budzi się szalona nostalgia za muzyką, której już nie ma. Szczerą, płynącą prosto z serca. Sto procent czystych emocji, przefiltrowanych przez niebywałe bluesowe wyczucie. Dickinsonowi i jego zespołowi (w skład, w którego wchodzą tu same gwiazdy sceny Tennessee plus pojawiająca na chwilkę legendarna Mavis Staples) udało się stworzyć taką naturalną, pełną emocji atmosferę, bowiem wszystko tu nagrane jest „na żywo”. Nie ma dubli, dokładanych efektów, mozolnej post-produkcji. Jak mówił sam Dickinson – ten album to taki powrót do czasów, kiedy muzyka miała sens a kierowały nią nie pieniądze, a emocje. I to słuchać. Ta płyta to po prostu bluesowa radość grania w stanie czystym. Rewelacja. A „Storm” będzie towarzyszyć mi przez najbliższe miesiące niemal non stop. Czego i wam życzę.

Pascal Blanche Dzika Banda 38
Poprzedni

Pascal Blanche - unikalna mieszanka 3D i specyficznych kolorów [galeria]

oczy-kota-b-iext31358595
Następny

Oczy kota - drugie dno opowieści [recenzja]

Robert Ziębiński

Robert Ziębiński

Dziennikarz, pisarz. Studiował dziennikarstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Przez ostatnie osiemnaście lat pracował i publikował w takich tytułach jak „Tygodnik Powszechny”, "Gazeta wyborcza", "Rzeczpospolita", „Przekrój”, „Newsweek”, „Nowa Fantastyka”. Wydał powieść „Dżentelmen” (2010), krytyczne„13 po 13” (wspólnie z Lechem Kurpiewskim, 2012), pierwszą polską książkę o Stephenie Kingu „Sprzedawca strachu” (2014) "Londyn. Przewodnik Popkulturowy" (2015) i "Wspaniałe życie" (2016) (WAB). Drukował opowiadania m.in. w "Nowej Fantastyce", w antologiach „17 Szram” (2013), „City 2” (2011).

Brak komentarzy

Dodaj komentarz