Muzyka 

Good Advice – Basia z Kanady w krainie popu [recenzja]

W zamieszaniu, jakie wywołała swoim krążkiem Rhianna, bokiem przemknęła jedna z najładniejszych popowych płyt sezonu. „Good Advice” pochodzącej z Kanady Basi Bulat to jedna z tych płyt, po których wysłuchaniu buzia się uśmiecha, a serce szybciej bije.

 

W zasadzie powinniśmy być z Basi dumni. Nosi polskie nazwisko, nie ukrywa swoich korzeni i nagrywa świetne płyty. Kilka lat temu promowała w naszym kraju swój drugi album, ale jakoś do powszechnej świadomości się nie przebiła. Teraz to może się zmienić. Na czwartej płycie Basia, bowiem zrezygnowała z folk-rockowego enturażu, harfa akordowa zeszła na boczny plan, nagrywając przy tym swój najbardziej przebojowy i popowy album.

Otwierające płytę „La, La, Lie” świetnie wprowadza w klimat całego krążka. Będzie bardzo retro-popowo i mocno marzycielsko. Bez obaw, to wcale nie znaczy – nudno i przaśnie. To, co proponuje nam Basia to intrygujący miks popu rodem z początku lat 60. z produkcją, w której echa słuchać zarówno echa brzmień Arcade Fire jak Lee Hazelwooda. Ta stylistyczna wolta jest zasługą Jima Jamesa – lider My Morning Jacket, który album Basi wyprodukował.

Brzmienie, brzmieniem, melodie, melodiami, ale i tak najważniejszy na płycie jest tu głos Basi. Niby niewinny, ale zadziorny. Niby wesoły, ale podszyty smutkiem. Dzięki niemu cała płyta wręcz kipi od emocji. Nieważne czy słuchamy przejmującej ballady jak „The Garden” czy energetycznego, pulsującego „Long Goodbye” – w każdej odsłonie Basia intryguje i umiejętnie wciąga nas w swój muzyczny świat. I jeśli miałbym mieć jakieś zastrzeżenia do „Good Advice” to tylko jedno – a mianowicie, dlaczego do diabła ta płyta jest taka krótka. Tylko trzydzieści pięć minut. A chciałoby się więcej i więcej, i więcej.

Miramax
Poprzedni

14 koszmarnych randek z filmów i seriali [ranking]

Deapool posters Dzika Banda 07
Następny

Deadpool - Film, który powstał na przekór [recenzja]

Robert Ziębiński

Robert Ziębiński

Dziennikarz, pisarz. Studiował dziennikarstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Przez ostatnie osiemnaście lat pracował i publikował w takich tytułach jak „Tygodnik Powszechny”, "Gazeta wyborcza", "Rzeczpospolita", „Przekrój”, „Newsweek”, „Nowa Fantastyka”. Wydał powieść „Dżentelmen” (2010), krytyczne„13 po 13” (wspólnie z Lechem Kurpiewskim, 2012), pierwszą polską książkę o Stephenie Kingu „Sprzedawca strachu” (2014) "Londyn. Przewodnik Popkulturowy" (2015) i "Wspaniałe życie" (2016) (WAB). Drukował opowiadania m.in. w "Nowej Fantastyce", w antologiach „17 Szram” (2013), „City 2” (2011).

Brak komentarzy

Dodaj komentarz