Patronaty 

Trzewiczki Matki Boskiej [patronat]

Joanna Sokolińska

Ten kryminał zabija. Śmiechem”.

Magdalena Grzebałkowska

 

Zabawna i w pełni realistyczna powieść o przygodzie kryminalnej, w którą wplątuje się młode małżeństwo z warszawskiego Żoliborza.

Dorota Sadowska, córka Ewy i Romana, żona Filipa, specjalistka od szyitów, od półtora roku szuka pracy. I kiedy ją znajduje – a jest to praca marzeń – okazuje się, że nie może jej przyjąć.

To nie wszystko. Dorota, córka niepraktykującego złodzieja kieszonkowego, miłośniczka drogiego chablis, sklepów z używaną odzieżą i amerykańskich seriali kryminalnych klasy B, staje się świadkiem próby zabójstwa. Jedynym świadkiem, jeśli nie liczyć bardzo dziwnie wyglądającego psa. Filip, doktorant na wydziale filozofii, prowadzi zajęcia dla mało pojętnych studentów, a po godzinach, z niezrozumiałych przyczyn, dorabia w przedsiębiorstwie pogrzebowym. To tam trafiają kolejne ciała ofiar zagadkowych wypadków.

Dorota szuka zabójcy, w istnienie którego nikt oprócz niej nie wierzy. Filip szuka sposobu, żeby wybić żonie z głowy całą tę historię z morderstwami, a trzy tajemnicze panie snują się po Żoliborzu i knują  w niewiadomych sprawach.

Kto będzie miał rację? Racjonalny Filip, którzy wierzy w przypadki, czy racjonalna Dorota, która wierzy w to, co widzi?

Do czego przydadzą się tytułowe trzewiczki – trujące ziółko niewinnie zwane mordownikiem?

I czyj, do cholery, jest ten dziwny pies, do którego przyznają się wszyscy?!


Wydawca: PWN

Data wydania: 26 październik 2015

ISBN: 978-83-7705-881-7

Liczba stron: 288

Cena detaliczna: 34,90 zł


„Trzewiczki Matki Boskiej” to kryminalny debiut Joanny Sokolińskiej, socjolożki, reporterki i felietonistki „Wysokich Obcasów”.

Gdy pewna arabistka, żona naukowca malującego paznokcie nieboszczykom, zachodzi w końcu w ciążę, jej życie nabiera rozpędu. Pojawiają się zabójcze konwalie, z wizytą wpada tata kieszonkowiec, pies Chrupek zyskuje brata bliźniaka. A wszystko to prowadzi do rozwiązania zagadki kryminalnej, w której ważną rolę grają trzewiczki Matki Boskiej. Joanna Sokolińska napisała najśmiejszniejszy kryminał od czasów Joanny Chmielewskiej”.

Magdalena Grzebałkowska

MAG
Poprzedni

Ilion - Iliada na Marsie [recenzja]

Restaurant in French Quarter.
Następny

PRZEZ STANY POPŚWIADOMOŚCI – DZIENNIK POKŁADOWY (XI)

REDAKCJA

REDAKCJA

Brak komentarzy

Dodaj komentarz