Books_kantoch
29 Mar 2016

Anna Kańtoch: dziesięć powieści mojego życia

Książka, której nigdy nie przeczytałam… …samodzielnie, bo czytali mi ją rodzice, czyli „Bajka o Żelaznym Wilku” Wacława Sieroszewskiego. Hmm, zawsze byłam przekonana, że to „Baśń…”, ale sprawdziłam i wygląda, że jednak „Bajka…” – w każdym razie okładka i treść zgadzają się z tym, co pamiętam z dzieciństwa, zakładam więc optymistycznie, że właściwie tę książkę zidentyfikowałam. Pamiętam też, że z punktu widzenia kilkuletniego dziecka była to opowieść ponura i pełna grozy. Wiecie już zatem, kogo należy winić za moje dzisiejsze upodobanie do horrorów. Książka mojego dzieciństwa Miała tu być któraś część Pana Samochodzika (na przykład moja ulubiona, czyli „Niesamowity dwór”), „Wakacje z duchami” albo „Winnetou”, ostatecznie jednak stanęło na niebeletrystycznych „Historiach

Anna Kańtoch 0
rys. John Howe
01 Cze 2015

100 najlepszych książek dla dzieci i młodzieży #20-11

Kolejną dziesiątkę lektur dedykujemy dorastającej młodzieży w wieku lat czternastu.

Paweł Deptuch 0
Dzika Banda
26 Lut 2015

Agatha Christie: Tajemnice królowej kryminału

Nie spotykała się z czytelnikami, nie miała wykształcenia i unikała za wszelką cenę dziennikarzy. Mimo to Agatha Christie odniosła spektakularny sukces i stała się literacką ikoną wszech czasów.

Gaja Grzegorzewska 0
W.A.B. 80%
25 Lut 2015

Agatha Christie i jedenaście zagubionych dni [recenzja]

Późnym wieczorem 3 grudnia 1926 roku Agatha Christie wyszła z domu i ślad po niej zaginął. Odnalazła się jedenaście dni później. Wyjaśnienie tego co się z nią działo w tym czasie i w jakich okolicznościach doszło do zniknięcia okazało się zagadką, trudniejszą niż te zawarte w jej powieściach.

Gaja Grzegorzewska 1
Wyd. Dolnośląskie 80%
14 Lut 2015

Opowiedzcie jak tam żyjecie [recenzja]

Dawno nie czytałam tak uroczej, sympatycznej i rozkosznej książki. Serio. Wiem niestety, że te określenia obecnie mocno się zdewaluowały i na wielu podziałają jako skuteczny odstraszacz. Dziś nazywanie książki uroczą automatycznie lokuje ją w dziale z babskimi czytadłami. Książki powinny być raczej bezkompromisowe i odważne albo mroczne i wstrząsające albo ostre i kontrowersyjne, ewentualnie  nowatorskie i przełomowe. No i koniecznie powinny być grube. Pięćset stron to absolutne minimum, aby ciężar (i cena!) cały czas upewniał czytelnika, że to nie byle pocket a poważne dzieło.

Gaja Grzegorzewska 0