09 Paź 2014

Muzy X muzy

Piękne kobiety są muzami również twórców X muzy tylko dlatego, że są atrakcyjne? Tak bywa, i wtedy nikt nie ma im za złe, że są kiepskimi aktorkami. Ma „zagrać” ich uroda, styl, charyzma. Mają być wisienką na torcie, choć zdarza się, że epizod, w którym wystąpiły przechodzi do historii kina. Są i takie, które mają talent – ich role to stuprocentowy pokaz aktorstwa, a nie (tylko) ciała.  Amerykanie mają swoje określenie – MTA (Model Turned Actress) czyli trochę modelka, trochę aktorka, po naszemu ni pies, ni wydra. O dziwo, te hybrydy są często bardzo udane.  Oto 5 (i więcej) modelek, które wystąpiły w filmie i nie zostały zmiażdżone przez krytykę. 

Ewelina Jamka 0
kobieta potwór
12 Maj 2014

10 kobiet-potworów

Do filmowych mężczyzn-potworów jesteśmy przyzwyczajeni, ale potwory płci żeńskiej wciąż są na naszych ekranach czymś wyjątkowym. Pozwalamy sobie zapytać „Dlaczego?” – w końcu jak równouprawnienie, to równouprawnienie – i przypominamy dziesięć najciekawszych naszym zdaniem kobiet-potworów w dziejach kina. (Nie, nie znajdziecie tu monstrum z filmu „Mama” – staraliśmy się być w miarę poważni.)     Narzeczona Frankensteina (Elsa Lanchester) z filmu „Narzeczona Frankensteina” („Bride of Frankenstein”, 1935) Cechy charakterystyczne: Strzelista, kruczoczarna fryzura z białymi pasmami po bokach plus diabolicznie faliste brwi i gruba warstwa szminki. Kogo gnębi? Przede wszystkim – swojego partnera, czyli monstrum Frankensteina. Skończyły się dobre, kawalerskie czasy, panie potworze! Skala potworności: 7/10 (mimo niewątpliwej demoniczności, trochę jej

Bartek Paszylk 0
10 Wrz 2013

Najseksowniejsze aktorki lat 30.

W związku z niedawnym wydaniem biografii Mae West, którą recenzujemy tutaj (TUTUTU)  przypominamy jej najatrakcyjniejsze konkurentki z lat 30. XX w., a więc z okresu kiedy ona sama najczęściej gościła na wielkim ekranie. Choć oczywiście Mae West powiedziałaby, że przecież była bezkonkurencyjna… Marlena Dietrich (1901-1992) Za co ją kochano? Za zmysłowy niski głos, piękne nogi (ubezpieczone na miliony dolarów) oraz towarzyszącą ją aurę luksusu. Do tego całowała z takim zapałem, że po każdym pocałunku musiała na nowo nakładać szminkę. Najseksowniejsza w… „Błękitnym aniele” (1930, reż. Josef von Sternberg), „Maroku” (1930, reż. Josef von Sternberg) i „Blond Venus” (1932, reż. Josef von Sternberg) Powiedziała: „Nie jestem aktorką, jestem osobowością.”    

Bartek Paszylk 0