bk1-ant2
13 Lis 2016

Brutalnie krótko (1) – Dobre bo ostre?

Najbardziej chwalone polskie filmy, które w ostatnich tygodniach trafiły do kin ceni się nie tylko za artyzm, ale również za bezkompromisowe podejście do poruszanej tematyki. Wszystko to filmy bardzo mocne, wzbudzające w widzach uczucie niepokoju i wytrącające na jakiś czas z równowagi – ale czy naprawdę każdy z nich aplikuje nam te wszystkie wstrząsy we właściwych dawkach i z właściwych pobudek? Pozwolę sobie wątpić.

Bartek Paszylk 0
Kino Świat 80%
23 Sty 2015

Carte blanche

Inspirowany prawdziwymi wydarzeniami „Carte blanche” opowiada historię lubelskiego nauczyciela, który ukrywa przed światem poważną chorobę. Film Jacka Lusińskiego („Piksele”) to kolejne, po „Chce się żyć” Macieja Pieprzycy czy niedawnych „Bogach” Łukasza Palkowskiego, podnoszące na duchu świadectwo bezpardonowej walki z przeciwnościami losu i ogromnej siły, jaką niesie pozytywne nastawienie do życia.

Małgorzata Steciak 0
Andrzej Chyra
18 Wrz 2013

Andrzej Chyra – nie tyra, ale rządzi

Andrzej Chyra to dziwny aktor. Wystarczy przecież policzyć filmy, w których zagrał główne role. Imponująco to nie wygląda. Polskie kino najwyraźniej niewiele ma Chyrze do zaoferowania, a jeśli już, to są to raczej epizody i drugoplanowe rólki. Stąd też Chyra raczej przemazuje się przez ekrany polskich kin, niż się na nich panoszy. No ale jak już zagra coś większego, to zawsze (no prawie zawsze) jest to wydarzenie. Trzy zdobyte dotąd przez Chyrę na festiwalu w Gdyni laury dla najlepszego aktora (przypomnijmy: za role w „Długu”, „Komorniku” i ostatnio w „W imię…”) są tego niezbitym dowodem. A że liczby i statystyki nie kłamią, powiem tak: inni dużo grają, za to Chyra

Lech Kurpiewski 0