Feeria 90%
05 Sie 2016

Alive / Żywi – świetny start trylogii [recenzja]

Po niewątpliwym sukcesie „Igrzysk śmierci” i serii „Niezgodnej”, na świecie zapanowała moda na literackie antyutopie ze znaczkiem young adult. W momencie kiedy rynek pęka w szwach od odciśniętych w tej samej prasie pozycji, o oryginalność coraz trudniej. No chyba, że jest się Scottem Siglerem.

Maciej Bachorski 0
Lobster 75%
22 Lut 2016

The Lobster – niewygodne prawdy Yorgosa Lanthimosa [recenzja]

Wydawałoby się, że po takim filmie jak „Kieł”, Yorgos Lanthimos nie będzie już w stanie w podobnym stopniu poruszyć widzem. „Lobster” jest pierwszą, międzynarodową produkcją reżysera z gwiazdami w obsadzie, co mogłoby prowadzić do wniosku, że tym razem twórca złagodzi obraz świata. Otóż, nic bardziej mylnego.

Tomasz Miecznikowski 0
Sonia Draga 80%
12 Paź 2015

Krąg – antyutopia bliskiego zasięgu [recenzja] [książka] [thriller]

Pisanie recenzji „Kręgu”, potem wrzucenie jej do sieci, następnie udostępnienie linku na Facebooku, obserwowanie ile wpis zdobędzie lajków – w kontekście treści książki, wszystkie te działania mają wydźwięk mocno ironiczny. Dzieło Eggersa jest bowiem w znacznej mierze krytyką mediów społecznościowych, ale to tylko jeden z kilku elementów powieści, którymi skutecznie straszy nas autor.

Tomasz Miecznikowski 0
Egmont 75%
18 Cze 2015

Superman: Czerwony syn [recenzja]

Mark Millar, cudowne dziecko komiksu, które zanim dało światu „Ściganych”, „Kick-Assa” czy „Kingsmana”, dość solidnie namieszało w superbohaterskim gatunku reprezentowanym zarówno przez Marvela jak i DC. Sztandarowym dziełem z tego okresu jest „Superman: Czerwony syn”, opowiadający o tym co by było gdyby najbardziej amerykański heros wylądował w Związku Radzieckim.

Paweł Deptuch 0
rys. John Howe
01 Cze 2015

100 najlepszych książek dla dzieci i młodzieży #20-11

Kolejną dziesiątkę lektur dedykujemy dorastającej młodzieży w wieku lat czternastu.

Paweł Deptuch 0
Monolith
19 Mar 2015

Antyutopie są sexy

Najpierw szybki przegląd. Na początku był Tomasz Morus i jego „Utopia” – przerażająca wizja idealnego, absolutnie zrównanego i szczęśliwie bezmyślnego społeczeństwa upchanego na jakiejś wyspie. O ile już wcześniej pojawiały się w literaturze takie wątki, to Morus zebrał to wszystko w spójną wizję – dla jednych ideę do wdrażania w życie, dla innych przestrogę. Na przestrzeni kolejnych wieków filozofowie maglowali te koncepcje na różne sposoby. I wtedy nastał XX wiek, czas kiedy kalekie pomysły wcielano w życie. Kiedy postanowiono uszczęśliwić ludzi na siłę. Historia obdarowała nas faszyzmem, nazizmem, komunizmem i ich mutacjami. Do buntu przeciw kolejnym -izmom przyłączyli się oczywiście twórcy. Pisarze, filmowcy, poeci. Wszyscy. Powstały książki „ku przestrodze” jak

Hubert Sosnowski 0
Lokator 70%
12 Sie 2013

Fabryka [recenzja]

Niewiele trzeba, żeby ludzie zaczęli się nienawidzić. W zasadzie wystarczą nieco inne poglądy, odmienny kolor skóry lub rozbieżność w kwestii wiary w boski porządek świata. Ten mechanizm piętnowania odmienności jest stary jak świat i był już po wielokroć opisywany w literaturze.

Paweł Matuszek 0