SQN 70%
09 Maj 2014

Noe 4: Kto przeleje krew [recenzja]

Zacznijmy od tego, że okładka do czwartej części „Noego” jest jedną z najładniejszych jakie do tej pory ukazały się w tym roku na naszym rynku. Doskonała kolorystyka, w której biel kontrastuje z pozostałymi barwami, a także emanująca z głównej postaci determinacja wymieszana ze ślepym posłuszeństwem otaczających ją zwierząt, odpowiednio nastraja do lektury. Niko Henrichon tylko na tej jednej planszy pokazał cały zakres swych umiejętności i wciąż pozostaje najjaśniejszym elementem opowieści Aronofsky’ego i Handela. Wewnątrz albumu daje pełny popis swych umiejętności, które w dużym stopniu sprowadzają się do doskonałego wyczucia kolorów i bogatej wyobraźni objawiającej się w designie nieznanych stworzeń. Po premierze filmu wreszcie można przyjrzeć się różnicom między jednym a

Paweł Deptuch 0
SQN 70%
12 Mar 2014

Noe 3: I wody spadły na ziemię [recenzja]

Z nieba leje potężny deszcz, a pośród wzbierających fal potopu rozgrywa się ostatnia bitwa ludzkości. Bitwa o arkę. Armie bezwzględnego władcy Akada ścierają się w walce z Nefilimami, strugi krwi mieszają się ze spienioną wodą, a liczne sceny pojedynków, zgonów i wniebowstąpień zajmują ponad połowę niniejszego albumu. W trakcie całego zamieszania Noe podejmuje niezwykle trudną decyzję, która zdeterminuje wydarzenia rozgrywające się na statku podczas bezwładnej próby przetrwania apokalipsy. Jego wątpliwości co do słuszności przetrwania rasy ludzkiej okazują się uzasadnione. Wyjąwszy wszystkie gatunki zwierząt i rodzinę tytułowego bohatera, na pokład przedostają się również człowiecze przywary jak nienawiść, żal i chęć zemsty. Prócz obcowania z epickimi, krwawymi i dramatycznymi scenami, będziemy mieli

Paweł Deptuch 0
SQN 70%
19 Sty 2014

Noe 2: Wszystko, co pełza po ziemi [recenzja]

Aronofsky i Handel kontynuują omawianie losów Noego i w gruncie rzeczy wciąż niczym nie zaskakują. Dość wiernie trzymają się biblijnego przekazu doprawiając go drobnymi wątkami rodzinnymi i delikatnie rozwijając szczątkowe podania o Nefilimach zamieszkujących Ziemię przed potopem. Gdzieś zniknęło wrażenie obcowania z apokaliptycznym środowiskiem obcej planety, które zostało zastąpione złudnym poczuciem bezpieczeństwa i beztroski. Upadłe Anioły i synowie Noego kończą budowę arki, ci drudzy spędzają też czas na poszukiwaniu życiowych partnerek. Wyłącznie twarz tytułowego bohatera zdradza napięcie, niepokój i niepewność. Jedyny prawy człowiek w tym zdemoralizowanym świecie nabiera bowiem wątpliwości, czy aby na pewno rodzaj ludzki zasługuje na przetrwanie. Zarówno w sobie jak i w swoich potomkach wyczuwa ziarno nieprawości,

Paweł Deptuch 0
SQN 70%
10 Gru 2013

Noe 1: Za niegodziwość ludzi [recenzja]

Swój pierwszy romans z komiksem Darren Aronofsky zaliczył przy okazji „Źródła”, którego scenariusz zaadaptował na potrzeby opowieści obrazkowej kilka miesięcy po premierze filmu. Z kolei składający się z czterech albumów „Noe” przeszedł zupełnie odwrotną drogę. Chcąc zjednać sobie producentów i znaleźć fundusze mogące sprostać jego epickiej wizji, wczesną wersję scenariusza przerobił na komiks i wydał na rynku franko-belgijskim. Na warsztat Aronofski wziął historię Noego znaną z Biblii, mitów akadyjskich, mezopotamskich i sumeryjskich. Jako że jest to opowieść niejednokrotnie przemaglowana i ekranizowana, komiks posłużył jako swoiste portfolio mogące w pełni zaprezentować wizję scenarzystów i przekonać studia Paramount i New Regency do wyłożenia 130 mln dolarów żywej gotówki na produkcję kinowego obrazu.

Paweł Deptuch 0