Be the Void, Dr Dog
15 Mar 2013

Be the Void

Be the Void, Dr Dog, Anti/Sonic Nie wiem, jakim cudem ta płyta mi umknęła. Po prostu nie zauważyłem, kiedy wyszła, a przecież Dr Doga lubię i to nawet bardzo. Dla niewtajemniczonych to grupa z Pensylwanii, która cieszy dość sporą popularnością w Stanach (i mniejszą w Europie). „Be the Void” to już siódma płyta i zawiera to, co w Drze Dogu jest najlepsze – radosną energię i masę skocznych piosenek, w których słychać silne echa psychodelicznego rocka rodem z lat 60. Tak jest – Dr Dog prochu nie wymyśla. Od lat gra muzykę niezwykle silnie zakorzenioną w beatlesowskich melodiach, dźwiękach pożyczonych od Kinksów, Traffic, czy Small Faces. Oczywiście wszystko to przemieszane

Robert Ziębiński 0