Za wzgórzami, Cristian Mungiu
27 Mar 2013

Za wzgórzami

Za wzgórzami (Dupa dealuri). Reż. Cristian Mungiu. Wyk. Cosmina Stratan, Cristina Flutur, Valeriu Andriuta. Belgia, Francja, Rumunia 2012. Stowarzyszenie Nowe Horyzonty. Mam znajomego, który jak słyszy tytuł „4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni”, to od razu dostaje wysypki. (ale to nie ja – Robert Z. – przyp. rz) Podejrzewam, że nowy film Mungiu też mu raczej nie przypadnie do gustu. Zwłaszcza że jest długi (ponad 2,5 godz.), ponury i przyprawia o ból głowy (tudzież krzyża). A więc kinowa droga przez mękę? O co to, to nie. „Za wzgórzami” to dzieło trudne, ale na swój sposób wielkie. Jedno z tych, które mimochodem uświadamia nam, że mamy tylko jedno życie i

Lech Kurpiewski 0
Whisky dla aniołów, Reż. Ken Loach, 2012
12 Mar 2013

Whisky dla aniołów

Whisky dla aniołów (The Angels’ Share). Reż. Ken Loach. Wyk. Paul Branningan, John Henshaw, Roger Allam. Belgia, Francja, Wielka Brytania 2012. Best Film. Jeśli jesteś biedny i nie masz nic, zabierz tym, którzy mają więcej i będzie git.  Czyli sprawiedliwie.  Taka mniej więcej jest myśl przewodnia tego filmu. Nie- znany z socjalistycznych przekonań Loach bynajmniej nie namawia tu bezrobotnych, odrzuconych i innych oburzonych do rewolucji, raczej  do drobnych przekrętów. W końcu nie da się być przyzwoitym w nieprzyzwoicie urządzonym (oczywiście przez kapitalistów) świecie. Wychodząc z tego założenia czwórka filmowych bohaterów, takich życiowych popaprańców, postanawia dokonać skoku na beczkę starej szkockiej whisky, za którą bogaci koneserzy gotowi są zapłacić niebotyczne pieniądze. 

Lech Kurpiewski 0
Tango Libre, reż. Frederic Fonteyne, 2012
12 Mar 2013

Tango Libre

Tango Libre. Reż. Frederic Fonteyne. Wyk. Francoise Damiens, Sergi Lopez, Jan Hammenecker, Anne Paulicevich. Belgia, Francja, Luksemburg 2012. Hagi. Ten film wygrał tegoroczny Warszawski Festiwal Filmowy, co znaczy, że festiwalowe jury albo przespało konkursowe projekcje, albo nie miało w czym wybierać. „Tango Libre” to bowiem czystej wody filmowa konfekcja. Do tego prująca się w szwach. Pomysł wyjściowy jest niby nawet intrygujący: oto fajtłapowaty strażnik więzienny na lekcjach tanga ma za partnerkę kobietę, której dwaj bliscy mężczyźni (jeden to mąż, drugi to były kochanek) siedzą w jego więzieniu. Strażnik emocjonalnie wkrótce dołącza do tego trójkąta, co musi być źródłem problemów, bo we czwórkę da się jeszcze od biedy zatańczyć poloneza, ale

Lech Kurpiewski 0