santana iv 80%
05 Cze 2016

IV – Carlos Santana zatrzymuje czas [recenzja]

Rzadko któremu muzykowi udaje się z sukcesem powrócić do stylistyki sprzed lat – i zwykle od razu czuć, że jest to eksperyment motywowany finansowo, ot taka próba wybadania czy nie da się sprzedać jeszcze raz tego, co tak ładnie sprzedawało się dawniej. Nie wnikam w to, co stanowiło najważniejszą motywację dla Carlosa Santany, by nagrać album „IV” – a więc jakby kontynuację „III” wydanego 45 lat temu – ale pewnym jest, że w jego nowej/starej muzyce wciąż czuć niesamowitą pasję. I wciąż jest to granie tak zaraźliwie optymistyczne, że część nakładu „IV” powinna być dostępna w aptekach, na półce z najskuteczniejszymi antydepresantami.

Bartek Paszylk 0
Metal Mind
01 Sie 2014

Kruk: Riff dla Iana Gillana

Czy Kruk stanie się równie rozpoznawalną marką na całym świecie jak Vader albo Behemoth? Przekonamy się w ciągu najbliższych lat – a na razie pospekulowaliśmy trochę na ten temat z gitarzystą i liderem grupy, Piotrem Brzychcym. Oczywiście nie mogliśmy też nie porozmawiać o wydanej niedawno czwartej płycie Kruka – Before – czy o największych dotychczasowych sukcesach formacji, a więc m.in. o dzieleniu sceny z takimi legendami, jak Deep Purple czy UFO. No i ustaliliśmy, który riff Piotra przydałby się Ianowi Gillanowi.

Bartek Paszylk 0