Vesper 100%
14 Mar 2016

Terror – XIX-wieczny klasyk z końca wieku XX-go [recenzja]

W ubiegłym tygodniu zapadła decyzja, że powstanie serial na motywach powieści „Terror” Dana Simmonsa. To doskonała okazja, by przypomnieć to arcydzieło literatury wymykające jednoznacznemu zaszufladkowaniu.

Łukasz Radecki 0
MAG 90%
22 Sty 2016

Upadek Hyperiona – genialna space opera Dana Simmonsa [recenzja]

Większość literackich cykli ma to do siebie, że po wspaniałym tomie pierwszym stopniowo staczają się w dół, w najlepszym wypadku powielając schemat utrzymują się na wyrównanym poziomie. „Upadek Hyperiona” Dana Simmonsa miał zadanie dodatkowo trudniejsze, bowiem poprzednik wzniósł poprzeczkę niewiarygodnie wysoko.

Łukasz Radecki 0
darktower
21 Sty 2016

Mroczna Wieża w telewizji – czyli zapowiedzi seriali na podstawie książek

Obecnie zapowiedziano, lub trwają prace nad kilkudziesięcioma produkcjami na podstawie różnych powieści, a my wybraliśmy dziesięć naszym zdaniem najbardziej interesujących.

Paweł Deptuch 0
MAG 100%
30 Lis 2015

Hyperion – arcydzieło Simmonsa [recenzja] [książka]

Oczywistym było, że gdy w wydawnictwie Mag wystartowała znakomita seria Artefakty, prędzej czy później cykl porównywany do „Diuny” Franka Herberta musi się w niej pojawić. I rzeczywiście. W twardej oprawie, jak zwykle znakomicie wydana, ozdoba kolekcji każdego pasjonata fantastyki naukowej wreszcie jest dostępna. W odległej przyszłości trwa międzygalaktyczna wojna. Ludzkości grozi zagłada. Na tytułową planetę przybywa siedmiu pielgrzymów, których zadaniem jest dotarcie do mitycznych grobowców, pośród których, być może, znajdą ratunek dla swojego gatunku. Przed ukrywającą się tam przerażającą istotą (bóstwem?) stanąć może tylko jeden, uprzednio poznamy historię (prawie) każdego z nich. Simmons to autor, który tworzy nieporównywalne z niczym fabuły, wymykające się prostej klasyfikacji, ukazując horyzonty wyobraźni nieosiągalne dla

Łukasz Radecki 1
MAG 95%
08 Paź 2015

Ilion – Iliada na Marsie [recenzja]

Nie będzie przesadą, jeśli nazwę Simmonsa jednym z najwybitniejszych współczesnych pisarzy. Pozwolę sobie zaryzykować, że cyklem „Hyperion” i powieścią „Terror” zapewnił sobie nieśmiertelność zapisując się trwale w pamięci czytelników. Przyznaję, że w związku z wyżej wymienionymi utworami miałem bardzo duże oczekiwania wobec „wojny trojańskiej w kosmosie”. Powiem krótko – zostały spełnione.

Łukasz Radecki 0
Dzika Banda
05 Lip 2015

Popkulturowe niedole dzieciństwa

Wakacje. Dziecko na koloniach. Czyli można albo poszaleć, albo po prostu odpocząć. Ale zamiast świętego spokoju, ogarnia mnie niepokój. Dlaczego? Nadrabiam różne popkulturowe nowinki, a tam gwałty, palenie na stosie i w ogóle seria zgonów z dzieciakami w roli głównej. Co się dzieje, do cholery?!

Tomasz Miecznikowski 0
MAG 100%
15 Mar 2013

Drood [recenzja]

Gdybym musiał wskazać jednego współczesnego pisarza, który nie tylko potrafi napisać książkę utrzymaną w duchu klasycznych opowieści niesamowitych, ale także doprowadził sztukę opowiadania tego rodzaju historii do absolutnego mistrzostwa to byłby to Dan Simmons. Co prawda słynie on z literackiej wszechstronności, bo tworzy również świetne powieści science fiction, takie jak „Hyperion”, a także dużo słabsze thrillery i kryminały w rodzaju „Fabryki kanciarzy”, czy „Ostrza Darwina”, ale bez wątpienia wszystkie literackie talenty Simmonsa kumulują się w jego obszernych i świetnie skonstruowanych powieściach grozy. Jedną z nich jest właśnie „Drood”. Podobnie jak w przypadku „Terroru” – innej znakomitej powieści grozy Simmonsa – jest ona oparta na autentycznych wydarzeniach i wpisana w wiernie

Paweł Matuszek 0
Savages-Oliver-Stone-plakat-2012
12 Mar 2013

Październik 2012

KIT: Savages: ponad bezprawiem (Savages) Reż. Oliver Stone. Wyk. Taylor Kitsch, Blake Lively, Aron Johnson, John Travolta, USA 2012, UIP Moglibyśmy się tu wyzłośliwiać po raz kolejny nad „Bitwą pod Wiedniem”, ale kopanie leżącego nie jest fair. Poza tym owo dziełko jest w tak oczywisty sposób złe, że nie ma co sobie nim głowy zawracać. Zdecydowaliśmy się wyróżnić w tym miesiącu zupełnie inny film, Film, który miał być arcydziełem i wielkim powrotem do formy niegdyś wybitnego reżysera, czyli „Savages: ponad bezprawiem” Olivera Stone’a. Dlaczego? Powód jest prosty. Mając świetną historię, mocnych bohaterów i fantastyczne tło obyczajowe Stone zrobił to co w ostatnich dekadach wychodzi mu najlepiej – spartolił cały film.

REDAKCJA 0