Albatros
01 Mar 2015

Kurt Vonnegut. Listy

Ostatnio dochodzę do wniosku, że prawdziwego pisarza można poznać nie po tym jakie pisze książki, ale jak rozmawia z ludźmi, jak się z nimi komunikuje. To że większość autorów to albo zadufani w sobie buce, albo buce solidnie zakompleksieni, to wiedzą wszyscy. Szczególnie sami autorzy, którzy albo skromnie udają, że cały ten zamęt z pisaniem ich nie dotyka, albo dotyka tak bardzo, że toczą pianę, gdy coś nie idzie zgodnie z ich „inteligencko-kulturalną” wizją świata. Ale takie ich prawo i powinność. Uważam, że komunikacja z ludźmi, gdy wybrało się dziwny zawód polegający na siedzeniu w odosobnieniu i klepaniu w klawiaturę, zostaje mocno ograniczona, poza tym historia dowiodła, że najpopularniejsi byli

Łukasz Radecki 0