Vagrant 90%
25 Paź 2014

Phantom Radio – upiory i Mark Lanegan [recenzja]

Otwierający płytę „Harvest Home” fanów Dark Marka nie zaskoczy. Oto gitarowy riff miesza się z elektronicznymi plamami a nad wszystkim góruje zaś głos wokalisty. Jak zawsze mocny i ponury. Idealny soundtrack do mrocznego, depresyjnego wieczoru z butelką wina i samobójczymi myślami? Nie… Wino otwórzcie dopiero przy pierwszym takcie „Judgement Time” – pięknego i posępnego bluesa, który oczywiście dla bluesowych purystów może okazać się… za mało bluesowy. Owszem ascetyczny podkład może i nie kojarzyć się z tym gatunkiem, ale już to, co śpiewa Lanegan absolutnie tak. Singlowe „Floor of the Ocean” tylko pozornie wydaje się pogodną piosenką. Utrzymany w klimacie lat 80. utwór, to kolejna opowieść o egzystencjalnej beznadziei, tyle, że

Robert Ziębiński 0