Gombrowicz, Kronos
16 Mar 2013

Wszystkie coitusy Gombrowicza

Wszystkie coitusy Gombrowicza… albo dlaczego nie warto sięgać po „Kronosa” Media odtrąbiły „sensację” i „skandal”. Wierzyć się nie chce, jak łatwo w Polsce o jedno i drugie, kiedy chodzi o literaturę. Bo jakaż to i sensacja? Jaki skandal? Bez jaj. Jakub Winiarski (http://www.literaturajestsexy.pl) Fragmenty „Kronosa”, zapisków, jakimi Gombrowicz raczył się, kiedy nie był w stanie pisać wielkiej, lub choćby średniej literatury, te hasłowe, kompletnie nieciekawe ścinki z pańskiego stołu były już cytowane w „Gombrowiczu w Argentynie”. Plus fotografie tej nędzy. Z „objawieniami” w rodzaju: „Heidegger pomaga na lęki”. Albo: „Na kolację była potrawka z kury” (mniej więcej). Czy wydawanie dzisiaj pod hasłem „skandalu” i „sensacji” tych strzępów, które obok dzieł

Jakub Winiarski 0