Jack Ketchum/Steve Thorton
16 Mar 2013

Jack Ketchum, czyli historia kina grozy – [wywiad]

      Dzika Banda: Pańskie powieści takie jak „Dziewczyna z sąsiedztwa” czy „Poza sezonem” określane są mianem szokujących i odpychających. Krytycy zarzucają panu epatowaniem niezwykłym okrucieństwem i pornografią. Miał pan kiedyś wrażenie pisząc powieść, że zabrnął pan za daleko, że przesadził w okrucieństwie?   Jack Ketchum: W „Dziewczynie z sąsiedztwa” jest fragment, który zaczyna się od słów „tego wam nie opowiem”. Nie znaczy to jednak, że napisałem niezwykle okrutny kawałek, którym mnie przeraził i poczułem, że muszę go wyciąć. Po prostu wiedziałem, że taki zabieg podziała bardziej na wyobraźnię czytelników niż opis ćwiartowania. Tworząc opowieści pełne przemocy, trzeba wiedzieć jak ją dawkować. Osobiście nie widzę nic złego w krwawych

Robert Ziębiński 0