Kultura Gniewu 90%
17 Cze 2014

Kroniki Jerozolimskie / Albert i Alina [recenzja]

Mimo że trudno jest zabłysnąć w tak wyeksploatowanym i w sumie dość schematycznym gatunku artystycznej wypowiedzi, jakim są komiksowe dzienniki z podróży, to są tacy twórcy, którzy nie tylko nie mają z tym żadnego problemu, ale wręcz zachowują się tak, jakby ten gatunek powstał specjalnie dla nich. Kimś takim jest Guy Delisle. Im częściej sięga się po jego podróżnicze relacje, tym wyraźniej dostrzega się, że w tym konkretnym przypadku można mówić o specyficznej i jedynej w swoim rodzaju formule, która jak dotąd zawsze się sprawdza. Formule niemożliwej do skopiowania przez innych twórców, bo jej podstawowymi elementami są mocno autoironiczna osobowość autora oraz fenomenalne, a przy tym celowo bardzo wybiórcze wyczulenie

Paweł Matuszek 0