Hanami 80%
04 Cze 2015

Mushishi #1 [recenzja]

Miłośnicy twórczości Jonathana Carrolla i wykorzystywanego przez niego realizmu magicznego wreszcie otrzymali komiks jakby pisany specjalnie dla nich. „Mushishi” Urushibary rozgrywa się na granicy dwóch światów: rzeczywistego i eterycznego, i opisuje zależności między nimi.

Paweł Deptuch 0
Dzika Banda
10 Kwi 2015

Najlepsze mangi dla dorosłych

Wśród wielu polskich czytelników panuje przeświadczenie, że manga to nie komiks; że nie reprezentuje sobą nic wartościowego, jest głupia i w najlepszym wypadku dla dzieci. Wynika to zapewne z utrwalonych stereotypów i nagonki jaka panowała w latach 90., ale też braku chęci poznania tematu i zmiany zdania. A przecież komiksy japońskie mają równie wiele do zaoferowania co te z Zachodu.

Paweł Deptuch 7
Hanami 80%
02 Cze 2014

Monster tom 1 [recenzja]

Znakomita seria „Pluto” – znana również w Polsce dzięki wydawnictwu Hanami, które zakończyło jej publikację w zeszłym roku – nie jest ani pierwszym, ani najsłynniejszym cyklem stworzonym przez Naoki Urasawę. Ten niezwykle zdolny mangaka ma bowiem na swoim koncie również inne serie, co najmniej tak samo dobre jak „Pluto” i co najmniej tak samo słynne. Jedną z nich jest „Monster”, który pierwotnie ukazywał się w latach 1994-2001, a teraz, ponownie dzięki wydawnictwu Hanami, można go również przeczytać w języku polskim. A właściwie można zacząć czytać, bo na razie ukazał się tylko pierwszy z dziewięciu tomów. Jeśli dotychczas znało się twórczość Urasawy jedynie z serii „Pluto” to można się trochę zdziwić,

Paweł Matuszek 0
Hanami 100%
22 Kwi 2013

Pluto [recenzja]

Teraz, kiedy w sprzedaży znalazła się już cała seria „Pluto”, można o niej pisać bez poczucia, że opowiada się tylko o fragmentach niesamowitego dzieła, którego sens i głębia są w pełni zrozumiałe jedynie wtedy, gdy doświadczamy go jako kompletnej i spójnej całości. Najkrócej rzecz ujmując „Pluto” to remake jednego z epizodów słynnego „Atoma Żelaznorękiego” (lepiej znanego jako Astro Boy), wymyślonego i narysowanego przez chyba najbardziej wpływowego i szanowanego twórcę w historii japońskiego komiksu – Osamu Tezukę. W hołdzie dla jego osiągnięć Naoki Urusawa stworzył własną wersję opowieści zatytułowanej „Największy robot na ziemi” i nadał tej historii, utrzymanej w duchu klasycznego science fiction, nowoczesny szlif. Akcja rozpisanej na osiem tomów serii

Paweł Matuszek 0