Waneko 55%
30 Sty 2016

Powóz Lorda Bradleya – przedobrzona metafora [recenzja]

Czasami trafiają się dzieła, z którymi nie wiadomo, co począć. Sprawnie zrealizowane, z pomysłem, ale po przeczytaniu, posłuchaniu lub obejrzeniu, nie wiemy, co z tym fantem zrobić. Żałować straconego czasu czy zapisać sobie kolejną kontrowersyjną lekturę do kolekcji? Czytelnik zmierzy się z takim dylematem, jeśli sięgnie po „Powóz lorda Bradleya”.

Hubert Sosnowski 0