Books_kantoch
29 Mar 2016

Anna Kańtoch: dziesięć powieści mojego życia

Książka, której nigdy nie przeczytałam… …samodzielnie, bo czytali mi ją rodzice, czyli „Bajka o Żelaznym Wilku” Wacława Sieroszewskiego. Hmm, zawsze byłam przekonana, że to „Baśń…”, ale sprawdziłam i wygląda, że jednak „Bajka…” – w każdym razie okładka i treść zgadzają się z tym, co pamiętam z dzieciństwa, zakładam więc optymistycznie, że właściwie tę książkę zidentyfikowałam. Pamiętam też, że z punktu widzenia kilkuletniego dziecka była to opowieść ponura i pełna grozy. Wiecie już zatem, kogo należy winić za moje dzisiejsze upodobanie do horrorów. Książka mojego dzieciństwa Miała tu być któraś część Pana Samochodzika (na przykład moja ulubiona, czyli „Niesamowity dwór”), „Wakacje z duchami” albo „Winnetou”, ostatecznie jednak stanęło na niebeletrystycznych „Historiach

Anna Kańtoch 0