Warner Bros 100%
19 Lip 2015

Misery – przekleństwo bycia pisarzem [recenzja]

Tak jak pierwszą dekadę bytności Kinga w kinie (1976-1986) Rob Reiner w kapitalny sposób zamykał swoim „Stań przy mnie”, tak i w kolejnej dekadzie uratował on honor twórcy „Martwej strefy”. Mowa oczywiście o ekranizacji „Misery” – pierwszej od czasu wspomnianego filmu Reinera ekranizacji prozy Kinga, którą absolutnie z ręką na sercu można nazwać genialną. Ale po kolei.

Robert Ziębiński 0