split
01 Lut 2017

„Split”, czyli pochwała gatunkowej dewiacji

Stopniowy powrót M.Night Shyamalana do formy cieszy niezmiernie. Po serii komercyjno-artystycznych porażek reżyser nie tak dawno odbił się od dna „Wizytą”, a najnowszy „Split” zasłużenie święci triumfy w amerykańskim box office.

Tomasz Miecznikowski 0
x-men-dofp
23 Sty 2017

Zanim nadejdzie „Logan” – przegląd filmów z uniwersum X-Men

Kilka dni temu w Sieci pojawił się najnowszy trailer „Logana” kolejnej z odsłon uniwersum X-men, a trzeci film poświęcony flagowemu bohaterowi – Wolverinowi. Z tej też okazji przypominamy, jak to wcześniej z tym uniwersum bywało.

Łukasz Radecki 0
filmy-2017
23 Gru 2016

Ten wspaniały 2017 rok, czyli 40 najciekawszych nadchodzących premier filmowych #1

Mijający rok był całkiem niezły z punktu widzenia kinomana. Z tytułów wyjątkowo oczekiwanych, nie zawiodły „Gwiezdne Wojny” i „Arrival”, sporo było też małych perełek pokroju „Green Room”. Ale zawsze może być lepiej, prawda? Poniżej pierwsze dwadzieścia potencjalnie najciekawszych tytułów jakie czekają na nas w roku 2017.

Maciej Bachorski 0
X-Men Apocalypse 70%
18 Maj 2016

X-Men: Apocalypse – solidny blockbuster z polskimi akcentami [recenzja]

Wygląda na to, że polskim widzom fabułę „X-Men: Apocalypse” przysłonią zapewne pojawiające się w filmie i to w naprawdę sporej dawce czasu ekranowego – polskie akcenty (czekamy na memy!). Magneto w Prószkowie? Tego chyba nikt się nie spodziewał. Ale zaraz, Prószków, czy Pruszków? Nieważne. Istotne, bardzo zabawne, ale i w jakiś sposób krzepiące jest, usłyszeć na kinowej sali i to płynące prosto z amerykańskiego blockbustera, dialogi w polskim języku. Pamiętamy z poprzedniej części, że po rozróbie w Waszyngtonie Magneto po prostu odleciał gdzieś w siną dal. Okazuje się, że zadekował się w Polsce, założył rodzinę i przybrał swojsko brzmiące imię – Henryk. Jest zatem z czego się cieszyć, choć dla

Tomasz Miecznikowski 0
Imperial CinePix 30%
21 Lut 2016

Victor Frankenstein – Harry Potter z garbem [recenzja]

Opowieść o Victorze Frankensteinie i jego szalonych eksperymentach snuta z perspektywy służącego Igora, miała tchnąć (nomen omen) życie w legendarną historię. Szkoda, że energii starczyło tu tylko na kwadrans.

Robert Ziębiński 0