Reuters /Carlo Allegri
08 Wrz 2015

9 ulubionych filmów Quentina Tarantino

  Battle Royale, reż. Kinji Fukasaku Jeśli istnieje jakikolwiek film, którego żałuję, że nie nakręciłem sam – jest nim bezsprzecznie „Battle Royale”. Dogville, reż. Lars von Trier Kto wie czy nie najlepszy scenariusz jaki kiedykolwiek napisano. Szkolna impreza, reż. Richard Linklater Bodaj najlepszy, a jeśli nie najlepszy, to jeden z trzech  filmów o dojrzewaniu jaki powstał. Host, reż. Joon-ho Bong Film, w którym potwór jest przerażający, ale i jakże kochany. Gra wstępna, reż. Takeshi Miike Po prostu arcydzieło. Matrix, reż. rodzeństwo Wachowscy To mógł być największy film fantastyczny naszych czasów, gdyby tylko nie dokręcili tych dwóch kretyńskich kontynuacji. Speed, reż. Jan de Bont Mimo, że ostatnie dwadzieścia minut tego filmu

REDAKCJA 0
ripd-52356177e2dd5
09 Sie 2013

Filmowe plagiaty

„R.I.P.D. Agenci z zaświatów” to taka bezczelna kalka trochę „Facetów w czerni”, trochę „Łowców duchów” a trochę filmów policyjnych w stylu „Zabójcza broń”. O tym że z brakiem oryginalności idzie w parze fatalny montaż pisaliśmy w recenzji. Ale tak sobie siedzieliśmy i myśleliśmy, i postanowiliśmy stworzyć listę, filmów, które bardzo, ale to bardzo przypominają inne filmu. Czy były to celowe plagiaty? Trudno stwierdzić. Nawet jeśli nie to intencje twórców były co najmniej nieczyste.

Robert Ziębiński 0