Books_kantoch
29 Mar 2016

Anna Kańtoch: dziesięć powieści mojego życia

Książka, której nigdy nie przeczytałam… …samodzielnie, bo czytali mi ją rodzice, czyli „Bajka o Żelaznym Wilku” Wacława Sieroszewskiego. Hmm, zawsze byłam przekonana, że to „Baśń…”, ale sprawdziłam i wygląda, że jednak „Bajka…” – w każdym razie okładka i treść zgadzają się z tym, co pamiętam z dzieciństwa, zakładam więc optymistycznie, że właściwie tę książkę zidentyfikowałam. Pamiętam też, że z punktu widzenia kilkuletniego dziecka była to opowieść ponura i pełna grozy. Wiecie już zatem, kogo należy winić za moje dzisiejsze upodobanie do horrorów. Książka mojego dzieciństwa Miała tu być któraś część Pana Samochodzika (na przykład moja ulubiona, czyli „Niesamowity dwór”), „Wakacje z duchami” albo „Winnetou”, ostatecznie jednak stanęło na niebeletrystycznych „Historiach

Anna Kańtoch 0
PWN 65%
27 Paź 2015

Trzewiczki Matki Boskiej – Z życia osiedla [recenzja]

Na rynku pojawiła się nowa autorka kryminałów, Joanna Sokolińska. Jej debiut, „Trzewiczki Matki Boskiej” w poniedziałek wylądował w księgarniach. Nowy pisarz to zawsze niewiadoma. Zobaczmy, jaką zagadkę dostaliśmy w tym wypadku.

Hubert Sosnowski 0
Ela Lempp
23 Maj 2014

Rozmowa z Joanną Chmielewską

Paweł Rojek kilka lat temu przeprowadzał obszerny wywiad z Panią Joanną Chmielewską. Przez długi czas wydawało mu się, że taśmy z nagraniami zaginęły… Pewnego dnia robiąc porządki w starych nagraniach… Tak – jak się domyślacie,  wywiad, który miał być zaginiony cudem się odnalazł. Oto on – rozmowa nagrana w 2011 roku. 7 października 2013 roku Pani Joanna odeszła.  

Paweł Rojek 0
10 Paź 2013

Joanna Chmielewska – ranking osobisty

Książki Joanny Chmielewskiej, od najstarszych wydań jakie mam w biblioteczcie czyli… sprawdzę dokładnie… z 1984 roku, przeglądałam z załzawionymi od kurzu oczyma na kilka dni przed śmiercią pisarki. Nie dlatego, że było mi smutno! Spędziłam miłe kilkadziesiąt minut na czułym głaskaniu okładek, kartkowaniu, chichotaniu i wspomnieniach, ponieważ książki pani Joanny bardzo precyzyjnie kojarzą mi się z różnymi etapami w moim życiu. Poza ostatnią dekadą – nie będę oryginalna, gdy powiem, że wolę jej starsze powieści, ale tak właśnie jest. Dzięki przygotowywaniu mieszkania do malowania i przenoszeniu książek z półki na podłogę do przedpokoju, zrobiłam sobie rajd retrospektywny po jej twórczości, nie wiedząc, że za kilka dni nabierze to innego znaczenia.

Ewelina Jamka 0