Kino Świat 90%
18 Paź 2013

Death Proof

Wszystko zaczęło się od podwójnego kinowego filmu „Grindhouse” autorstwa Rodrigueza i Tarantino. Dla tych którzy jeszcze nie wiedzą – Grindhouse’ami nazywano w Stanach kina wyświetlające filmy akcji, sensacyjne i horrory klas od B w dół. Zakochani w tej estetetyce Tarantino i Rodriguez w 2007 roku zabawili się w nakręcenie „artystycznych” filmów dla Grindhouse’ów. W Ameryce oba filmy wyświetlane były podczas jednego 3-godzinnego seansu. Na rynek europejski – nieprzyzwyczajony do tego typu rozrywki twórcy „Grindhouse” postanowili swoje filmy podzielić na dwa osobne seanse. Pierwszy był „Death Proof” Quentina Tarantino o którym tu piszę. Na tamten moment był to na pewno najlepszy film reżysera od czasów „Jackie Brown” (1997). Fabuła prosta: sfrustrowany,

Robert Ziębiński 0