Helios 70%
31 Paź 2015

Dark was the Night – coś złego w lesie [recenzja]

Miasteczko Maiden Woods to zabita dechami dziura, w której nic się nie dzieje. Większość mężczyzn pracuje w okolicznych tartakach, kobiety siedzą w domach i opiekują się dziećmi, a policja to mały komisariat z szeryfem i zastępcą. Pewnego poranka młody zastępca odkrywa, że w całym mieście roi się od śladów dziwnych zwierząt. Kiedy wraz z szeryfem ruszają śladami, odkrywają, że te nagle urywają się w lesie. Co więcej okazuje się, że żadne znane nam zwierzę nie zostawia tak wielkich i dziwnych śladów. Powoli nadciąga noc, a miasteczko zmieni się w pole bitwy między ludźmi, a dziwnymi stworzeniami, które przybyły z głębin lasu. Zabawna sprawa – kiedy czytam o listach najlepszych niezrealizowanych

Robert Ziębiński 0
20th Century Fox 70%
20 Lip 2014

Wirus

Guillermo del Toro to nie tylko spec od potworów i makabry ale także maszyna, która doskonale radzi sobie z mieleniem ogranych motywów i przerabianiem ich na lekkostrawne, wizualnie zachwycające i świeże produkcje. Tak było w przypadku „Pacific Rim”, w którym wielkie roboty pojedynkowały się z gigantycznymi kaiju, „Labiryncie Fauna”, gdzie połączył wojenny dramat z fantasy, czy obu „Hellboyach”, wystylizowanych przygodówkach grozy. Jego dzieł nie da się pomylić z innymi, a charakterystycznych trików i detali w żaden sposób podrobić. Odnosząc sukcesy na wielkich ekranach jako reżyser, scenarzysta i producent, wreszcie skorzystał z dobrodziejstw telewizji, która oferuje znacznie większe pole manewru w kwestii budowania wielkich fabuł. W przerwach między obowiązkami filmowymi del

Paweł Deptuch 0