Monolith 75%
03 Paź 2016

Żywioł. Deepwater Horizon – industrialny horror [recenzja]

Wyciek ropy naftowej na platformie wiertniczej „Deepwater Horizon” w 2010 roku uznaje się dziś za największą katastrofę ekologiczną w historii USA i jedną z największych w ogóle. Implikacje tego wydarzenia można by rozpisać na przynajmniej kilka książek – bardziej niż skupiając się na globalnych skutkach tych kilku kwietniowych dni, film Petera Berga operuje jednak w skali mikro.

Maciej Bachorski 0
Forum Film Polska 95%
29 Sty 2016

Nienawistna ósemka [recenzja – konkurs GRINDHOUSE]

Po „Django”, który został świetnie przyjęty zarówno przez krytyków filmowych jak i kinową publiczność, Quentin Tarantino kazał czekać fanom trzy lata na swoją następną produkcję. Choć nie był to tak oczekiwany film jak przykładowo „Star Wars: Przebudzenie mocy”, to i tak można mówić o solidnym wyniku box office – w Polsce ponad 100 tysięcy osób wybrało się w premierowy weekend do kina. Sprawia to, że „Nienawistna ósemka” przoduje u nas w rankingu filmów reżysera pod względem otwarcia. Czy pod innymi względami jest równie dobrze jak w poprzednich produkcjach?

1
Forum Film Polska 95%
28 Gru 2015

Nienawistna ósemka – Quentin Tarantino, Agata Christie i morze krwi [recenzja] [film]

Ósmy film Quentina Tarantino to zarazem ósmy dowód na to, że nie trzeba kończyć żadnych szkół, aby zostać wybitnym reżyserem. Trzeba mieć tylko kino i filmową narrację we krwi.

Robert Ziębiński 2
Kino Świat 90%
18 Paź 2013

Death Proof

Wszystko zaczęło się od podwójnego kinowego filmu „Grindhouse” autorstwa Rodrigueza i Tarantino. Dla tych którzy jeszcze nie wiedzą – Grindhouse’ami nazywano w Stanach kina wyświetlające filmy akcji, sensacyjne i horrory klas od B w dół. Zakochani w tej estetetyce Tarantino i Rodriguez w 2007 roku zabawili się w nakręcenie „artystycznych” filmów dla Grindhouse’ów. W Ameryce oba filmy wyświetlane były podczas jednego 3-godzinnego seansu. Na rynek europejski – nieprzyzwyczajony do tego typu rozrywki twórcy „Grindhouse” postanowili swoje filmy podzielić na dwa osobne seanse. Pierwszy był „Death Proof” Quentina Tarantino o którym tu piszę. Na tamten moment był to na pewno najlepszy film reżysera od czasów „Jackie Brown” (1997). Fabuła prosta: sfrustrowany,

Robert Ziębiński 0