Egmont 45%
30 Cze 2016

Wieczny Batman #2 – Ofiara wiecznego pośpiechu [recenzja]

Pierwszy tom „Wiecznego Batmana” wspominam jako niedoskonały, ale sympatyczny eksperyment. Był ciekawym projektem Snydera i jego drużyny, udowadniającym, że na tempo też można tworzyć przyzwoity komiks. Poprzednio jakoś się to wszystko trzymało, teraz – pękło w szwach.

Hubert Sosnowski 0