Egmont 85%
06 Lis 2016

Avengers / New Avengers / Nieskończoność – crossover w wielkim stylu [recenzja]

Jonathan Hickman wreszcie pokazał pazura. Wszystko to co do tej pory ustawiał na planszy w seriach “Avengers” i “New Avengers” bezbłędnie zadziałało w wielkim, ale to naprawdę wielkim wydarzeniu jakie przyszykował dla całego uniwersum Marvela.

Paweł Deptuch 0
Hachette 90%
02 Lut 2015

Thunderbolts: Wiara w Potwory [recenzja]

Dobra passa Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela trwa (z pominięciem „Tajnej inwzaji”). Niedawno cieszyliśmy się bardzo porządnym „Staruszkiem Loganem” i poświęconą Doktorowi Strange’owi „Przysięgą”. Tym razem dostajemy „Thunderbolts: Wiarę w potwory”, komiks szczególny, bo stworzony przez Midasowe Dziecię tej sztuki – Warrena Ellisa.

Hubert Sosnowski 0
Hachette 50%
20 Sty 2015

Tajna Inwazja [recenzja]

Wydarzenie jakim była Wojna Domowa w świecie Marvela, było pierwszym wielkim crossoverem, który na kilka lat faktycznie wprowadził drastyczne zmiany w uniwersum stworzonym przez Stana Lee. Wydana rok później „Tajna Inwazja” miała pogłębić kryzys w świecie superbohaterów, ale zamiast otrzymać obiecaną historię pt. „nic już nie będzie takie samo”, dostaliśmy opowieść w stylu: „wyszło jak zawsze”.

Paweł Deptuch 0
Hachette 70%
11 Lip 2014

Poległy Syn. Śmierć Kapitana Ameryki [recenzja]

Podczas „Wojny Domowej”, zapowiadanej jako najważniejsze wydarzenie nowej ery komiksów superbohaterskich w Marvelu, tak naprawdę nie doszło do wielkich i spektakularnych casusów, a najciekawsze i faktycznie mające wpływ na uniwersum zdarzenia miały miejsce tuż po jej zakończeniu. Najistotniejszym z nich była kompletnie nieoczekiwana śmierć Kapitana Ameryki, która rozegrała się na łamach dwudziestego piątego numeru jego regularnej serii. Zajście to odbiło się nie tylko szerokim echem w branży komiksowej, ale również w amerykańskich mediach masowych, skąd dalej powędrowało na cały świat (nawet w Polsce zgon Kapitana komentowano w głównych wiadomościach wieczornych). Amerykanie różnie reagowali i odbierali odejście jednego z ich symboli wolności i kapitalizmu, podobnie z resztą jak bohaterowie Marvela, o

Paweł Deptuch 0
DC Wildstorm 70%
08 Cze 2014

Silent Dragon [recenzja]

Gdy pod koniec lat 90. po raz pierwszy zetknąłem się z „Ghost In the Shell” Oshiego, a zaraz potem z „Neuromancerem” Gibsona, z miejsca zakochałem się w cyberpunku. Wizja niedalekiej, niezbyt optymistycznej przyszłości, w której cybernetyczne wszczepy wspomagają ludzi, androidy i sztuczna inteligencja są na porządku dziennym, a jaskrawe neony rozświetlają spocony asfalt ulicy czaruje mnie do dziś. I to bardziej niż na początku, gdyż przez ciągły rozwój technologii i jej ekspansję na różne dziedziny życia, wizje pisarzy, scenarzystów i grafików zdają się być bardziej prawdopodobne niż kiedykolwiek indziej. „Silent Dragon” Andy Diggle’a garściami czerpie z estetyki cyberpunku, ale w przeciwieństwie do innych dzieł tego gatunku nie podejmuje próby odpowiedzenia

Paweł Deptuch 0