Oto krew moja, Marek Kędzierski,Fabryka Słów
27 Mar 2013

Oto krew moja

Oto krew moja, Marek Kędzierski,Fabryka Słów Fabryka słów O Boże… To wyjątkowo adekwatny komentarz do tej powieści. Dawno nie miałam aż tak mieszanych uczuć po lekturze. Zaczyna się super obiecująco, sprawnie prowadzona narracja zaciekawia i wciąga. Jesteśmy we Wrocławiu, przedstawiciel Kościoła szuka ochrony dla tajemniczej kurierki. Pewien bardzo ważny przedmiot musi być dowieziony do Watykanu. Kurierem jestem Joanna Wolińska, ochrania ją Andrzej Sznajder, twardziel z bogatą przeszłością – eks żołnierz najemny. Zna techniki walki i umie wychodzić cało z każdej opresji. Myślę sobie – no, fajnie napisane, coś w rodzaju „Kodu Leonarda”. Ale to koniec zachwytów, bo akcja rozwija się nieoczekiwanie w stronę mocno paranormalną. Wieziony amulet okazuje się mieć

Ewelina Jamka 0