jackfrost 90%
04 Paź 2015

Jack Frost – czekając na zimę [recenzja]

Zima idzie. Ale zanim ulepisz bałwana upewnij się czy, aby w twojej okolicy psychopatyczny seryjny morderca nie został oblany kwasem i nie roztopił się na śniegu.  „Jack Frost” zaczyna się jak rasowy thriller. Ciężarówka przewożąca groźnego zabójcę Jacka Frosta mknie przez zaśnieżone ulice wielkiego miasta.  Nagle traci przyczepność i zderza się z nadjeżdżającym z na przeciwka samochodem. Jack niemal ucieka. Niemal, bowiem na chwilę przed tym jak ma zabić strażnika zostaje oblany tajemniczą żrącą substancją i dosłownie topnieje na śniegu. Po jego śmierci okolica oddycha ze spokojem. Morderca, bowiem terroryzował mieszkańców miasteczka od lat a teraz nareszcie nastanie spokój. Tylko czy aby na pewno? Niebawem okazuje się, iż substancją, którą

Robert Ziębiński 0