27 Cze 2014

Hollywood po osiemdziesiątce

 Trzy dni temu zmarł Eli Wallach. Miał 98 lat. Jego trwająca sześć dekad kariera owocowała wieloma rolami, lecz najbardziej pamiętany będzie za postać temperamentnego Tuco w kultowym spaghetti westernie „The Good, the Bad and the Ugly.”(1966). Pragmatyczny brutal Brzydki zapisał się w zbiorze nieśmiertelnych kinowych cytatów swym: ” Jak masz strzelać – strzelaj, a nie gadaj.” Maksymę tę można aplikować wielu całkiem współczesnym postaciom filmowym. Żywe legendy kina coraz częściej nas opuszczają. Postanowiliśmy wspomnieć pokrótce o tych, którym zdrowie dopisuje (i oby nie przestało jak najdłużej.) Oto dziesięć najstarszych gwiazd Hollywood.     Olivia de Havilland Urodzona w 1916 roku w Tokio córka brytyjskiego dyplomaty. Odcisnęła się w zbiorowej pamięci

Nina Wum 0
CARRIEnow
30 Kwi 2014

Stare, nowe Gwiezdne wojny

Że premiery filmów się opóźniają, to jasne, ale że informacja prasowa o obsadzie nowej części Gwiezdnych Wojen opóźniła się aż o miesiąc, to już się zdarza rzadziej. Mamy koniec kwietnia, a informacja powinna być podana do publicznej wiadomości pierwszego kwietnia. Gdyby ten news pojawił się wtedy, powiedziałbym, że to słaby dowcip. Szczerze, to nie wyobrażam sobie tych samych aktorów w głównych rolach. Bardzo lubię Harrisona Forda, ale już kilka lat temu w ostatnim „Indianie Jonesie…” nie dawał rady. Nie wiem, czy widzieliście aktualne zdjęcia Carrie Fisher. Znaczy, nie wygląd świadczy o człowieku, ale kina akcji nie da się oprzeć na sześćdziesięciolatkach. Po prostu nie mogą być głównymi bohaterami. Uniwersum SW

Rafał Kosik 0