J.P. Fantastica 80%
19 Cze 2015

Tomie tom 2 [recenzja]

Będąca antologią krótszych historyjek, dwutomowa „Tomie” powstawała na przestrzeni trzynastu lat i jest ona świetnym materiałem dającym wgląd w rozwój talentu pisarskiego i rysowniczego Junji Ito – najbardziej rozpoznawalnego dentysty, który stał się bogiem japońskiego horroru.

Paweł Deptuch 0
J.P. Fantastica 80%
19 Maj 2015

Krótkie historie [recenzja]

Hiroki Endo dał się poznać z najlepszej strony jako nieszablonowy twórca w wydawanej lata temu serii science fiction „Eden. It’s an Endless Word”. W zbiorze opowiadań „Krótkie historie” znajdują się mangi różne gatunkowo jak i jakościowo, w których słychać już niedalekie echa świetności jaką osiągnął właśnie w „Edenie”.

Paweł Deptuch 0
J.P. Fantastica 75%
14 Maj 2015

Tomie tom 1 [recenzja]

Pierwszy tom „Tomie” inauguruje serię wydawniczą „Kolekcja horrorów Junji Ito”, zbierającą zarówno dłuższe jak i krótsze opowiastki japońskiego mistrza grozy. „Tomie” to także debiut autora, który za tę historię zgarnął nagrodę im. Kauzo Umezu (innego boga horroru), ale też opowieść odrobinę odstająca od tego co do tej pory mieliśmy okazję czytać.

Paweł Deptuch 0
J.P.Fantastica 90%
06 Lis 2014

Abara – Żebra [recenzja]

Tsutomu Nihei nie należy co prawda do czołówki najbardziej rozpoznawalnych twórców japońskich na świecie, ale obok Junji’ego Ito to najoryginalniejszy artysta wydany do tej pory w naszym kraju.

Paweł Deptuch 0
J.P. Fantastica 80%
10 Sie 2014

Remina – gwiazda piekieł [recenzja]

Kolejny świetny horror Junjiego Ito to od pierwszej strony trzymająca w napięciu opowieść o zagładzie i szaleństwie ludzkości.

Paweł Deptuch 0
J.P. Fantastica 80%
27 Lut 2014

Black Paradox [recenzja]

Junji Ito to niekwestionowany mistrz komiksowego horroru. W mangach „Uzumaki” i „Gyo” zaprezentował niespotykany dotąd poziom grozy, makabry i obrzydlistwa, które spotkały się zarówno z aprobatą jak i odrzuceniem przez polskich czytelników. W obu tytułach sugestywne, pozbawione autocenzury obrazy przemocy, paskudnych mutacji i szpetnych potworów kontrastują z delikatnością i zwiewną naturą kobiet, a gęsta i duszna atmosfera skutecznie potrafią wstrzymać u czytelnika oddech. Można powiedzieć, że „Black Paradox” pod tym względem jest „najlżejszą” produkcją japońskiego stomatologa. Tym razem zamiast operować szokującymi i mocno zapadającymi w pamięć scenami, autor większy nacisk kładzie na budowę niepokojącego nastroju i poczucia zagrożenia. Czwórkę głównych bohaterów poznajemy podczas próby popełnienia samobójstwa, jednak od podjęcia ostatecznej

Paweł Deptuch 0
J.P. Fantastica 50%
21 Sty 2014

Było ich jedenaścioro [recenzja]

Na „Było ich jednenaścioro” składają się dwie niezależne opowieści, których wspólnym mianownikiem jest kosmiczna przestrzeń związku planetarnego zrzeszającego cztery gwiezdne imperia oraz część wspólnych bohaterów.

Paweł Deptuch 0
J.P. Fantastica 60%
08 Sty 2014

7 Miliardów Igieł tom 1-2 [recenzja]

Hikaru Takabe to introwertyczka, która pogłębia swą alienację coraz bardziej uciekając do świata muzyki. W Japonii ludzi w skrajnym stadium wycofania społecznego nazywa się hikikomori i takim właśnie beznadziejnym przypadkiem jest główna bohaterka.

Paweł Deptuch 0
J.P. Fantastica 100%
09 Kwi 2013

Gyo [recenzja]

Junji Ito ma niewątpliwie rzadki dar. Ten japoński twórca komiksów, który z wykształcenia jest dentystą i przez wiele lat zarabiał na życie gmerając w cudzych zębach, jest obecnie jednym z najciekawszych i najbardziej oryginalnych autorów horrorów na świecie. Siłą jego twórczości jest nieposkromiona, surrealistyczna wyobraźnia i absolutnie wyjątkowa umiejętność wywołania swoimi rysunkami bardzo nieprzyjemnych uczuć, które rodzą się głęboko w trzewiach. Wszyscy znamy te uczucia. Czujemy je, gdy patrzymy jak larwy much wgryzają się w surowe mięso, albo gdy widzimy rozkładającą się padlinę i dociera do nas jej smród. A Junji Ito potrafi sprawić, że dokładnie te same koszmarne uczucia wypełzają nam z bebechów, gdy czytamy jego komiksy. W 2011

Paweł Matuszek 0
J.P.Fantastica 100%
08 Lut 2013

Uzumaki – Spirala [recenzja]

W Polsce nie ukazał się jeszcze tytuł, z którym można by porównać przepotężną mangę Junji Ito. Przede wszystkim mamy na naszym rynku niewiele komiksowej grozy, a ważniejsze pozycje z tego gatunku z powodzeniem można policzyć na palcach jednej ręki nieostrożnego drwala. Warto więc sięgnąć po „Uzumaki”, by samemu przekonać się co tak naprawdę kryje się pod pojęciem „rasowy horror” i poczuć na plecach autentyczny, namacalny strach. Nadbrzeżne miasteczko Kurouzu pada ofiarą „klątwy spirali”. Pomijając fakt, że wielu z mieszkańców chorobliwie interesuje się wszystkim co spiralne, w samej osadzie mają miejsce przedziwne wydarzenia. Z krematorium wydobywa się spiralny dym, który zawsze opada do lokalnego jeziora, włosy licealistek przybierają spiralne kształty i

Paweł Deptuch 0